Trzęsienie ziemi w Dolinie Krzemowej? Według ekspertów Microsoft stawia na Claude AI kosztem OpenAI
To miał być sojusz, który zabetonuje rynek sztucznej inteligencji na lata. Tymczasem najnowsza zapowiedź Microsoftu wywołała w branży prawdziwe poruszenie.
Jak zauważają analitycy, zaprezentowany właśnie autonomiczny „cyfrowy współpracownik” do pakietu Microsoft 365 nie opiera się w pełni na technologii od OpenAI. Jego „mózgiem” wykonawczym staje się rozwiązanie od ich największego rywala – firmy Anthropic.
Zwrócił na to uwagę Linas Beliūnas, uznany ekspert branży technologicznej, który w swojej najnowszej analizie na platformie X stwierdził wprost: „Claude AI pożera świat”. Decyzja CEO Microsoftu, Satyi Nadelli, o zaprezentowaniu usługi Copilot Cowork napędzanej przez warstwę orkiestracyjną (agentic orchestration layer) modelu Claude, to według analityka absolutnie kluczowy moment w wyścigu o dominację na rynku sztucznej inteligencji.
Claude AI is eating the world: Microsoft just shipped its “digital coworker” for 365, and the brain behind it isn’t OpenAI. It’s their biggest rival Anthropic 😳
Microsoft CEO Satya Nadella just unveiled Copilot Cowork – an autonomous agent that can plan and execute multi-step… pic.twitter.com/Lmqi4kVzV5
— Linas Beliūnas (@linasbeliunas) March 9, 2026
Cyfrowy pracownik, który działa w tle
Czym właściwie jest nowa usługa giganta? Copilot Cowork to nie jest kolejny, zwykły chatbot, któremu zadajemy pytania. Według relacji Beliūnasa to w pełni autonomiczny agent, który potrafi planować i wykonywać wieloetapowe zadania, poruszając się swobodnie między aplikacjami takimi jak Outlook, Excel, PowerPoint czy Teams.
Wystarczy wydać mu jedną intencję, na przykład: „Przygotuj mnie do podsumowania drugiego kwartału z firmą Acme”. System, wspierany technologią Anthropic, samodzielnie zbuduje plan działania, wyciągnie niezbędne dane z arkuszy, stworzy prezentację, zaplanuje czas na przygotowanie w kalendarzu i przygotuje szkice e-maili do współpracowników. Wszystko to dzieje się w tle, a użytkownik obserwuje jedynie pasek postępu.
Niezwykle wymowny sygnał strategiczny
Najważniejszym elementem tej układanki jest jednak sygnał strategiczny, jaki zdaniem obserwatorów rynku wysyła Microsoft. Firma posiada aż 27 proc. udziałów w OpenAI i to właśnie na modelach z rodziny GPT opierała dotychczas swoje flagowe usługi. Wybór technologii Claude do napędzania tak skomplikowanego i długoterminowego projektu w środowisku korporacyjnym to niezwykle wymowny ruch.
Dla firmy Anthropic to z kolei gigantyczne zwycięstwo. Ich technologia agentowa została właśnie „opakowana” w zaawansowany stos bezpieczeństwa Microsoftu (m.in. Purview, Entra, logi audytowe), co zdejmuje z wielkich korporacji strach przed wdrażaniem AI. Co więcej, nowa usługa zyskuje abstrakcyjnie wielką dystrybucję – sam Copilot ma już ponad 15 milionów płacących użytkowników i jest obecny w 90 proc. firm z listy Fortune 500.
Jak trafnie podsumowuje ekspert, każde zadanie wykonane przez nowego asystenta w pakiecie Microsoft 365 będzie teraz w praktyce trenować algorytmy Claude na prawdziwej, biurowej pracy, tworząc potężne koło zamachowe. Największa zmiana, jakiej właśnie jesteśmy świadkami, to przejście od zwykłych rozmów z AI do oprogramowania, które po prostu, krok po kroku, wykonuje za nas wiedzochłonną pracę.
AWS rzuca wyzwanie Copilotowi. Kiro już dostępne, a startupy dostaną je za darmo





