Yann LeCun zbiera miliard dolarów na sztuczną inteligencję, która rozumie fizykę
Francuski wizjoner i do niedawna główny naukowiec Mety, Yann LeCun, wraca do gry z potężnym kapitałem.
Jego nowy paryski start-up, AMI Labs, właśnie zamknął rekordową rundę finansowania na kwotę ponad miliarda dolarów. Cel? Udowodnić światu, że modele językowe w stylu ChatGPT to ślepa uliczka, a prawdziwa rewolucja wymaga maszyn, które rozumieją otaczający nas fizyczny świat.
Obecny rynkowy zachwyt nad dużymi modelami językowymi (LLM) opiera się na stosunkowo prostym mechanizmie: algorytm z ogromną precyzją przewiduje kolejne słowo na podstawie gigantycznej bazy przetworzonych wcześniej tekstów. Według LeCuna to podejście zamyka sztuczną inteligencję w „bańce ludzkiej twórczości lingwistycznej”. Maszyny potrafią dziś zjawiskowo pisać wiersze i programować, ale brakuje im podstawowego, ludzkiego „zdrowego rozsądku” i zrozumienia praw fizyki, grawitacji czy dynamiki przestrzeni.
„Modele świata” zamiast kolejnego chatbota
Biznesową i naukową odpowiedzią na tę barierę ma być powołany do życia start-up Advanced Machine Intelligence (AMI Labs). Jego nadrzędnym celem jest rozwój tak zwanych „modeli świata” (world models) z wykorzystaniem nowatorskiej architektury JEPA (Joint Embedding Predictive Architecture).
Mówiąc najprościej: zamiast karmić AI kolejnymi terabajtami internetowych tekstów, LeCun chce uczyć maszyny skrupulatnej obserwacji danych przestrzennych i przewidywania tego, jak zachowują się obiekty w świecie rzeczywistym. Jego zdaniem to absolutny fundament, jeśli marzymy o w pełni autonomicznych, domowych robotach, które będą potrafiły poruszać się po naszych mieszkaniach bez zderzania się ze ścianami i upuszczania szklanek.
Wizja odejścia od dominujących na rynku architektur LLM przyciągnęła gigantów technologicznych. W ramach rekordowej rundy zalążkowej start-up zebrał zawrotne 1,03 mld dolarów, a jego wycena poszybowała do poziomu 3,5 mld dol.. Na liście inwestorów znaleźli się między innymi: Nvidia, fundusz Jeffa Bezosa (Bezos Expeditions), singapurski Temasek oraz fundusze Cathay Innovation, SBVA czy Hiro Capital.
Przemysł, roboty i… okulary Zuckerberga
Plan biznesowy AMI Labs odcina się od tworzenia konsumenckich zabawek i zakłada twarde lądowanie w sektorze B2B. Paryska firma celuje w tworzenie systemów będących „cyfrowymi umysłami” dla dużych organizacji zarządzających infrastrukturą o najwyższym stopniu ryzyka. Na celowniku znalazła się branża motoryzacyjna, zaawansowane firmy lotnicze i kosmiczne, sektor produkcyjny oraz koncerny biomedyczne. Chodzi o obszary, w których błąd maszyny nie oznacza śmiesznej literówki, ale realne, fizyczne zagrożenie.
Smaczku całej sytuacji dodaje rynkowy kontekst. Odejście LeCuna z Mety z końcem 2025 roku było szeroko komentowane jako wynik fundamentalnych różnic w wizji rozwoju AI. Jednak jak to w biznesie bywa, innowacje wygrywają z urazami. Pomimo rozstania, LeCun już teraz negocjuje wdrożenie swoich nowatorskich modeli przestrzennych do inteligentnych okularów Ray-Ban Meta. Może to oznaczać, że to właśnie urządzenia ubieralne Zuckerberga jako pierwsze na świecie otrzymają AI obdarzone prawdziwym (według francuskiego badacza AI) „zdrowym rozsądkiem”.
Twój prywatny Wielki Brat. Meta pozwana za podglądanie użytkowników inteligentnych okularów






