Porządki w smartfonach Nothing. Essential Space zyskuje funkcje, których brakowało od dawna
Jeśli korzystasz ze smartfona marki Nothing, weekend przynosi dla Ciebie bardzo dobre wieści. Producent wypuszcza mocną aktualizację dla aplikacji Essential Space – opartego na sztucznej inteligencji centrum do zapisywania zrzutów ekranu, zdjęć i notatek. Zmienia się wygląd, dochodzi automatyczne wykrywanie wydarzeń i… coś, co powinno tam być od samego początku.
Jak donosi Ben Schoon z 9to5Google, aplikacja Essential Space przechodzi właśnie gruntowny lifting interfejsu. Ekran główny został podzielony na dwie przejrzyste zakładki: „For You” (Dla Ciebie) oraz „Library” (Biblioteka). Ta druga to po prostu zbiór wszystkich naszych dotychczasowych zapisków i zrzutów ekranu. O wiele ciekawiej robi się jednak w sekcji spersonalizowanej.
AI samo wpisze spotkanie do kalendarza
Największą innowacją w tej aktualizacji jest funkcja automatycznego wykrywania wydarzeń. Sztuczna inteligencja zaszyta w Essential Space potrafi teraz analizować zapisane przez nas treści – niezależnie od tego, czy jest to zrzut ekranu z mailem, czy nagrana na szybko notatka głosowa. Na podstawie wyciągniętych z nich informacji, aplikacja sama zaproponuje utworzenie wydarzenia z konkretną datą i godziną. To świetne rozwiązanie dla tych, którzy mają w zwyczaju robić dziesiątki zrzutów ekranu z przypomnieniami, do których potem nigdy nie wracają.
Lepiej późno niż wcale
Nothing wreszcie nadrabia też absurdalne zaległości. Razem z nowym interfejsem, Essential Space zyskuje… klasyczną wyszukiwarkę. Aż trudno uwierzyć, że tak potężne narzędzie do gromadzenia notatek i obrazów nie miało do tej pory paska wyszukiwania, ale jak to mówią: lepiej późno niż wcale.
Aktualizacja jest już udostępniana użytkownikom. Trafi na wszystkie smartfony Nothing wyposażone w dedykowany przycisk Essential Key, w tym na modele: Phone (3a), Phone (3a) Pro, Phone (3a) Lite, Phone (3), CMF Phone 2 Pro, a także na debiutujące właśnie na rynku Phone (4a) i Phone (4a) Pro.
Czy to jest w Polsce? Tak, ale…
Sam update jako taki – czyli nowy interfejs, podział na zakładki i upragniona wyszukiwarka – to globalna aktualizacja oprogramowania. Trafi na polskie smartfony Nothing bez żadnego problemu i będzie działać od razu.
Schody mogą się zacząć przy tej najciekawszej funkcji, czyli inteligentnym wykrywaniu wydarzeń. Sztuczna inteligencja zawsze wyłapie z obrazka czy głosu angielskie „Meeting tomorrow at 5 PM”. Z polskim bywa różnie. Co prawda Nothing w swoich ostatnich sprzętach bardzo mocno integruje się z potężnymi modelami językowymi (jak ChatGPT), które świetnie radzą sobie z językiem polskim, więc jest spora szansa, że system zrozumie zrzut ekranu z polskim mailem. Jednak w oficjalnym komunikacie nie ma gwarancji, że parsowanie polskich notatek głosowych zadziała w 100% bezbłędnie od pierwszego dnia.
Podsumowując: apka i wyszukiwarka u nas zadziałają na pewno, a inteligencję wyłapującą daty z tekstu trzeba będzie po prostu przetestować na własnej skórze, rzucając jej do analizy nasze typowe „widzimy się w czwartek po robocie”.






