InPost prezentuje asystenta AI. Wirtualny pies doradzi i zrealizuje zamówienie
Firma InPost zaprezentowała nowe rozwiązanie w swojej aplikacji mobilnej – asystenta opartego na sztucznej inteligencji o imieniu Von Halsky.
Narzędzie pozwala na znalezienie produktu i sfinalizowanie transakcji bezpośrednio w interfejsie komunikatora, łącząc proces wyboru z płatnością i dostawą.
Rozwój conversational commerce (handlu opartego na konwersacji) to obecnie jeden z najważniejszych trendów w branży technologicznej. InPost zdecydował się na integrację swojego ekosystemu logistycznego z modelem językowym, co zmienia główną aplikację firmy w autonomiczną platformę sprzedażową.
Wszystko w jednym miejscu
Do tej pory aplikacja InPost Mobile służyła przede wszystkim do śledzenia przesyłek i zdalnego otwierania skrytek. Nowy asystent znacząco rozszerza jej funkcjonalność:
- Wyszukiwanie ofert: użytkownik opisuje swoje potrzeby (tekstowo lub głosowo). Asystent analizuje zapytanie, przeszukuje bazę ofert partnerów i proponuje dopasowane produkty.
- Transakcja w aplikacji: cały proces, łącznie z wyborem metody dostawy i opłaceniem koszyka, obsługiwany jest przez usługę InPost Pay. Odbywa się to w jednym oknie czatu, bez konieczności przechodzenia na zewnętrzne strony sklepów.
- Personalizacja: system zapamiętuje preferencje i historię użytkownika, co pozwala na szybszą realizację powtarzalnych zamówień w przyszłości.
Okej, to jest grube. To cos zupełne nowego.
To nie zwykły asystent AI.To nowe doświadczenie zakupowe.
Coś co planowalo OpenAI a @InPostPL ich wyprzedził.Będzie o tym głośno.
Oby! https://t.co/lbJ1IW5mo7— Wojtek Kardyś (@WojtekKardys) March 16, 2026
Polski model językowy w sercu systemu
Co niezwykle istotne z technologicznego punktu widzenia, mózgiem wirtualnego psa nie jest API od amerykańskich gigantów. Von Halsky opiera się na modelu Bielik – pierwszej w pełni polskiej generatywnej sztucznej inteligencji. Została ona opracowana przez Fundację SpeakLeash i wytrenowana na superkomputerach Akademickiego Centrum Komputerowego „Cyfronet” AGH.
InPost przygotowywał się do tego wdrożenia od miesięcy, testując wczesną wersję modelu już w grudniu 2025 roku (w ramach publicznej akcji uczenia sztucznej inteligencji). Dzięki temu asystent doskonale rozumie niuanse naszego języka, a sama firma uniezależnia się od cenników i decyzji korporacji z Doliny Krzemowej.
Model biznesowy bez prowizji
Istotnym aspektem wdrożenia jest zaproponowany model rozliczeń. InPost oficjalnie zadeklarował, że nie będzie pobierał od sprzedawców prowizji za transakcje zrealizowane za pośrednictwem asystenta AI.
To silny argument biznesowy, mający stanowić alternatywę dla tradycyjnych platform sprzedażowych (tzw. marketplace’ów), które opierają się na systemie opłat prowizyjnych. Na etapie testów (beta) do programu dołączyło już ponad 4 tysiące partnerów z różnych branż.
Trudny rynek zakupów przez AI
Ruch polskiej firmy wpisuje się w globalny trend, który dla wielu gigantów technologicznych okazuje się sporym wyzwaniem logistycznym. Warto przypomnieć, że jesienią 2025 roku podobną funkcję natychmiastowych płatności wewnątrz okna czatu (instant check-out) zapowiadało OpenAI. Na początku marca 2026 roku amerykańska firma zrewidowała jednak te plany, odsuwając pełną integrację koszyków zakupowych w czasie.
InPostowi udało się wdrożyć to rozwiązanie znacznie szybciej, co jest w dużej mierze zasługą posiadania własnego, zamkniętego ekosystemu płatności (InPost Pay), potężnego zaplecza logistycznego oraz postawienia na niezależny, lokalny model AI.




