Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Platforma FRU wprowadza nowe opcje. Sztuczna inteligencja oceni loty

Platforma FRU wprowadza nowe opcje. Sztuczna inteligencja oceni loty

0
Dodane: 4 godziny temu

Platforma FRU wprowadziła do swojej aplikacji mobilnej nowe funkcje bazujące na sztucznej inteligencji.

Ich głównym celem jest weryfikacja, czy wybrany lot jest faktycznie najlepszą opcją, a także umożliwienie wyszukiwania połączeń bez obciążeń wynikających z historii naszych wcześniejszych zapytań. Z punktu widzenia użyteczności warto zaznaczyć na samym wstępie, że nowe rozwiązania udostępniono wyłącznie dla użytkowników aplikacji mobilnej serwisu.

Weryfikacja wyboru, czyli AI Trip Check

Narzędzie nazwane AI Trip Check uruchamia się w momencie, gdy zakończymy standardowe wyszukiwanie i wybierzemy interesujące nas połączenie. Wtedy system dokonuje dodatkowej analizy naszej decyzji.

Zamiast prostego porównywania cen, algorytm bierze pod uwagę znacznie szerszy kontekst podróży:

  • Weryfikuje loty dostępne w zbliżonych terminach.
  • Sprawdza sąsiednie lotniska oraz czas potrzebny na dojazd do centrum miasta.
  • Analizuje ogólną wygodę danej trasy.

W efekcie sztuczna inteligencja może podsunąć nam tańszą alternatywę lub zasugerować opcję nieco droższą, która zaoferuje zauważalnie lepsze warunki podróży. Warto jednak pamiętać, że w praktyce są to jedynie sugestie, które mogą pomóc w ostatecznym wyborze, ale absolutnie nie zastępują samodzielnego i zdroworozsądkowego porównania ofert.

Tryb incognito – wyszukiwanie z „czystą kartą”

Drugą istotną funkcją jest wbudowany w aplikację tryb incognito, dostępny z poziomu opcji Łowcy Okazji. Uruchomienie go pozwala na tzw. „czysty start”.

Podczas planowania dłuższego wyjazdu często zmieniamy daty, lotniska i kierunki docelowe. Włączenie trybu incognito ma ograniczyć wpływ naszych wcześniejszych wyszukiwań zapisanych w aplikacji na nowo wyświetlane wyniki. Użytkownik zyskuje w ten sposób większą swobodę w testowaniu różnych wariantów podróży, bez obaw o to, że algorytmy automatycznie dopasują pod niego wyższe ceny ze względu na rosnące zainteresowanie daną trasą.

Osiem miesięcy później. Historia iPada, który wrócił do właściciela

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .