Elektryczny SUV poniżej 100 tysięcy złotych. Kia EV2 oficjalnie wjeżdża do Polski
Polska oferta samochodów elektrycznych zyskuje właśnie gracza, który może wywrócić rynkową tabelę do góry nogami.
Kia ogłosiła start sprzedaży modelu EV2, czyli kompaktowego B-SUVa zaprojektowanego z myślą o europejskich kierowcach. Producent wycenił podstawową wersję na 99 900 zł. To próg wejścia, który sprawia, że tania chińska konkurencja i europejskie koncerny mają się czego obawiać.
Dotychczas, szukając „elektryka” za mniej niż 100 tysięcy złotych, klienci byli skazani na bardzo podstawową Dacię Spring lub budżetowe modele z Chin. Auta koncernu Stellantis (jak Peugeot e-208 czy Opel Corsa Electric) są natomiast wyraźnie droższe. Kia z modelem EV2 wchodzi w ten segment bez kompleksów, oferując auto, które nie jest tylko spartańskim wózkiem na zakupy, lecz pełnoprawnym, nowoczesnym pojazdem z potężnym zapleczem technologicznym.
Baterie skrojone pod realne potrzeby
Zamiast czytać suchy katalog, warto spojrzeć, co dostępne warianty napędowe oznaczają w praktyce. Podstawowa wersja Standard wykorzystuje ogniwa LFP (42,2 kWh) i silnik o mocy 146 KM. To idealny, wyjątkowo trwały zestaw do codziennych, miejskich dojazdów, oferujący rozsądny zasięg rzędu 317 kilometrów. Z kolei wariant Long Range to już klasyczna, gęstsza energetycznie bateria NMC (61,0 kWh) oraz 135 KM mocy, co przekłada się na nawet 453 kilometry zasięgu – wartość pozwalającą na swobodne planowanie nieco dłuższych tras.
Oba warianty oparto na architekturze 400 V, a ładowanie od 10 do 80 procent prądem stałym zajmuje około pół godziny. Ciekawostką w tej klasie cenowej jest jednak opcjonalna obsługa ładowania prądem przemiennym (AC) o mocy aż 22 kW. W praktyce oznacza to, że pod miejskim słupkiem lub w biurowym garażu uzupełnimy energię do pełna w niewiele ponad dwie godziny.
Półautonomiczna jazda i cyfrowe wnętrze
Wnętrze nowej Kii nie zdradza budżetowego rodowodu – czerpie ono pełnymi garściami z flagowego modelu EV9. Na desce rozdzielczej króluje zintegrowany, potrójny wyświetlacz (ccNC), obsługujący bezprzewodowo Apple CarPlay i Android Auto, z pełnym wsparciem dla zdalnych aktualizacji OTA (Over-the-Air).
Jednak największe wrażenie robi pokładowa elektronika dbająca o bezpieczeństwo. Zupełną nowością jest jednostka ICMU, czyli specjalny moduł wbudowany w lusterko wsteczne, który nieustannie skanuje twarz kierowcy. To już nie jest zwykłe „pikanie” ostrzegające o zmęczeniu – wkraczamy w strefę aktywnej półautonomii. Jeśli system uzna, że kierowca zasłabł lub stracił przytomność, samochód przejmie kontrolę, samodzielnie wytracając prędkość i bezpiecznie zatrzymując pojazd, jednocześnie ostrzegając innych uczestników ruchu.
Uderzenie w rywali. Cennik i dostępność
Cennik Kii EV2 to wyraźny sygnał ostrzegawczy dla konkurencji pokroju MG4 czy wspomnianego wcześniej Stellantisa. W otwierającej ofertę wersji Light (99 900 zł) nie ma mowy o brakach w wyposażeniu. W standardzie dostajemy aktywny tempomat (SCC 2), asystenta utrzymania na pasie ruchu, system monitorowania martwego pola, kamerę cofania i automatyczną klimatyzację. Topowa odmiana GT-Line z największą baterią to wydatek rzędu 156 900 zł.
Co równie istotne dla polskiego klienta, produkcja modelu EV2 rusza tuż za naszą południową granicą – w europejskiej fabryce Kii w słowackiej Żylinie. To gwarantuje stabilność łańcucha dostaw i standardy montażu skrojone pod nasze rynki. Pierwsze egzemplarze pokazowe pojawią się w polskich salonach już w kwietniu, a dostawy do klientów rozpoczną się w sierpniu 2026 roku.
Kia K4 Kombi wyceniona. Wiemy, ile trzeba dopłacić za „bagażnik klasy D” w cenie kompaktu








