Microsoft podnosi ceny laptopów Surface. Różnice wynoszą aż 500 dolarów
Microsoft zdecydował się na drastyczny ruch, który mocno uderzy w portfele fanów marki.
Ceny nowej generacji urządzeń z linii Surface poszybowały w górę, a podwyżki są wręcz astronomiczne. Odrzucamy korporacyjne tłumaczenia i chłodno sprawdzamy, co ten skok oznacza dla zwykłego użytkownika szukającego sprzętu z systemem Windows.
Gigant z Redmond po cichu zaktualizował cenniki, a nowe kwoty przyprawiają o zawrót głowy. Zmiany najmocniej dotknęły urządzeń z najwyższej półki. Flagowy Surface Pro (wersja 13-calowa) oraz Surface Laptop (13,8 cala), które początkowo debiutowały z ceną 999 dolarów, teraz zaczynają się od pułapu 1499 dolarów. Oznacza to potężny wzrost o równe 500 „zielonych” na przestrzeni zaledwie jednej generacji sprzętu.
Tłumaczenia producenta a rynkowa rzeczywistość
Firma oficjalnie zrzuca winę na rosnące koszty komponentów, w szczególności pamięci operacyjnej (RAM). Choć globalne zawirowania w łańcuchach dostaw są faktem, to przerzucenie aż tak ogromnych obciążeń finansowych bezpośrednio na barki ostatecznego nabywcy wydaje się ruchem niezwykle odważnym. Konkurencja potrafi znacznie skuteczniej amortyzować podobne wahania, nie fundując swoim klientom z dnia na dzień pięćdziesięcioprocentowych podwyżek.
Co gorsza, cięcia w portfelach nie ominęły również sprzętów celujących w niższy budżet. Starszy wariant Surface Pro (12 cali) podrożał z 799 do 1049 dolarów, a podstawowy wariant Surface Laptop (13 cali) zanotował skok z 899 na 1149 dolarów. W praktyce maszyny, które do tej pory uchodziły za bardzo rozsądny, środkowy segment, wchodzą właśnie na terytorium zarezerwowane niegdyś wyłącznie dla urządzeń flagowych.
Ryzykowna strategia i prezent dla Apple
Tak agresywna wycena może okazać się rynkowym strzałem w stopę. Próg wejścia w ekosystem przenośnych komputerów Microsoftu stał się niezwykle wysoki. W tej sytuacji wielu użytkowników może skierować swój wzrok w stronę Apple. Słynące z wysokich cen laptopy z nadgryzionym jabłkiem paradoksalnie zaczynają wyglądać na bardzo rozsądną i stabilną propozycję na tle zaktualizowanych cenników rodziny Surface. Czas pokaże, czy ta odważna strategia nie odbije się poważną czkawką w wynikach kwartalnych ze sprzedaży sprzętu.




