Google chwali się rekordami przed I/O 2026. Użytkownicy masowo kupują YouTube Premium i dostęp do AI
Sztuczna inteligencja wreszcie przestaje być wyłącznie obciążeniem dla serwerów, a staje się potężną maszyną do zarabiania pieniędzy.
Z najnowszego raportu finansowego firmy Alphabet wyłania się obraz giganta, który opanował koszty obsługi zaawansowanych algorytmów i skutecznie przekonał internautów do płacenia za swoje usługi. Zbliżająca się wielkimi krokami konferencja Google I/O 2026 zapowiada się niezwykle interesująco.
Mniej opóźnień, niższe koszty i rewolucja w wyszukiwarce
Konferencja I/O to najważniejsze wydarzenie w kalendarzu Google, a jej tegoroczna edycja wystartuje już za niespełna trzy tygodnie. CEO firmy, Sundar Pichai, zdradził, że głównym tematem będzie dalsza ewolucja flagowego produktu – wyszukiwarki. Mimo naszpikowania strony z wynikami funkcjami sztucznej inteligencji, inżynierom udało się zmniejszyć opóźnienia systemu o ponad 35 procent w ciągu ostatnich pięciu lat.
Procesor w Pixel 11 zapowiada się na festiwal skrajności. Genialne CPU i rozczarowujące GPU
Co znacznie ważniejsze z biznesowego punktu widzenia, aktualizacja mechanizmów AI do nowej wersji Gemini 3 pozwoliła obciąć koszty generowania odpowiedzi przez sztuczną inteligencję o ponad 30 procent. To kluczowy przełom, bo astronomiczne zapotrzebowanie na moc obliczeniową było do tej pory największą barierą w rozwoju AI. Według zapowiedzi CEO, teraz Google skupi się na rozwoju modeli fundamentowych, autonomicznych agentów oraz algorytmów zdolnych do samodzielnego programowania.
Subskrypcje nową żyłą złota i mocne wejście w sprzęt
Wielkim wygranym pierwszego kwartału 2026 roku okazały się płatne usługi. Google poinformowało o największym od 2018 roku kwartalnym wzroście liczby pełnoprawnych subskrybentów YouTube Music oraz YouTube Premium. Doskonale sprzedają się również płatne plany konsumenckiego AI, napędzane popularnością dedykowanej aplikacji Gemini. W efekcie Google posiada już 350 milionów płacących użytkowników – to skok o gigantyczne 25 milionów subskrypcji w zaledwie kilka miesięcy. To wyraźny znak, że użytkownicy ostatecznie oswoili się z modelem abonamentowym w internecie.
Na tym jednak nie koniec rynkowych roszad. Gigant z Mountain View oficjalnie wchodzi na rynek hardware’u dla centrów danych i rozpoczyna sprzedaż własnych procesorów TPU (Tensor Processing Unit). Układy trafią do wyselekcjonowanej grupy klientów: laboratoriów zajmujących się AI, firm finansowych i operatorów systemów wysokiej wydajności (HPC). Z punktu widzenia całej branży to strategiczny ruch – Google zamierza wykroić dla siebie lukratywny kawałek tortu sprzętowego i spróbować przełamać dotychczasowy monopol Nvidii.






