Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Toyota Land Cruiser 2026 w polskich salonach. Kultowy detal wraca

Toyota Land Cruiser 2026 w polskich salonach. Kultowy detal wraca

0
Dodane: 2 godziny temu

Japońska marka udowadnia, że prawdziwe terenówki nie lubią prądu.

Toyota Land Cruiser 2026

Zamiast na siłę wpychać w pełni elektryczne nowinki do segmentu, który ze względu na swój charakter słabiej adaptuje się do elektromobilności, Japończycy dają klientom to, czego naprawdę oczekują.

Do polskich salonów wjeżdża odświeżony Land Cruiser z rocznika produkcyjnego 2026. Toyota przywróciła do stałej oferty kultowe, okrągłe reflektory, a pod maską zostawiła sprawdzonego diesla. To jasny rynkowy sygnał: w segmencie bezkompromisowych aut terenowych klienci wciąż wolą sprawdzoną ewolucję i niezawodność niż ryzykowne eksperymenty z pełną elektryfikacją.

Toyota Land Cruiser 2026

Diesel, który musi udawać przyszłość

Nowy Land Cruiser niezmiennie opiera się na klasycznej konstrukcji ramowej (platforma GA-F). W przeciwieństwie do wielu rywali, którzy przechodzą na nadwozia samonośne, takie rozwiązanie w praktyce oznacza, że jest to wciąż jedno z niewielu aut na rynku, które naprawdę radzą sobie z dala od asfaltu, choć właśnie przez tę konstrukcję na asfalcie nie prowadzi się tak precyzyjnie jak typowe SUV-y oparte na nadwoziach samonośnych.

Pod maską pracuje 2,8-litrowy silnik Diesla, który zyskał wsparcie układu Mild-hybrid 48V. Zelektryfikowanie tej jednostki to sprytny ukłon w stronę surowych norm emisji spalin, który nie zabija surowego charakteru auta. Wspierany prądem silnik generuje 205 KM i konkretne 500 Nm momentu obrotowego.

Za płynne przeniesienie napędu odpowiada 8-biegowa przekładnia automatyczna Direct Shift, która pracuje ciszej i szybciej od swojej poprzedniczki. Średnie zużycie paliwa tego kolosa oscyluje na poziomie ok. 10,7 l/100 km (wg danych homologacyjnych).

W nowym roczniku standardem stał się również system Drive Mode Select, podgrzewana kierownica, dwustrefowa klimatyzacja automatyczna oraz nowy lakier Aura Black.

Toyota Land Cruiser 2026

Retro styl wraca do głównego cennika (wersja Invincible)

Najciekawszą propozycją dla fanów off-roadu jest wersja Invincible, wyceniona na 408 900 zł (swoją drogą cena absurdalna jak na Toyotę, ale… to nie jest zwykła Toyota). To właśnie w niej klasyczne, okrągłe reflektory – do tej pory zarezerwowane wyłącznie dla limitowanej serii First Edition – stają się wreszcie wyposażeniem standardowym.

Odmiana ta porusza się na 18-calowych felgach aluminiowych i wyróżnia się zarezerwowanym dla niej lakierem Smoky Blue. W tym wariancie kierowca otrzymuje też pełny terenowy arsenał. Samochód zyskał nowy system rozłączania przedniego stabilizatora (SDM) oraz fizyczną blokadę centralnego i tylnego mechanizmu różnicowego.

Oprócz tego na pokładzie znajdziemy systemy wspomagające strome zjazdy (DAC) i utrzymujące stałą prędkość w najcięższym terenie (Crawl Control). Świadomość przestrzenną podczas jazdy w błocie zapewnia zestaw kamer 360 stopni oraz system podglądu podłoża wokół kół (Multi-Terrain Monitor). W standardzie są też 12,3-calowe ekrany wirtualnego kokpitu i multimediów.

Toyota Land Cruiser 2026

Asfaltowy komfort za blisko pół miliona (wersja Executive)

Dla klientów, dla których priorytetem są nowoczesne technologie i komfort, przygotowano wersję Executive za 449 900 zł. Auto w tej specyfikacji wyróżnia się masywnymi, 20-calowymi felgami oraz szyberdachem (z opcją wymiany na pełen dach panoramiczny). We wnętrzu zastosowano skórzaną tapicerkę, a deskę rozdzielczą doposażono w cyfrowe lusterko wsteczne, wyświetlacz HUD na przedniej szybie oraz 14-głośnikowy system audio od JBL.

Toyota uderza w rynek kamperów. Z rozmachem

Toyota zadbała również o komfort termiczny – zarówno przednie fotele, jak i skrajne miejsca tylnej kanapy są w tej wersji elektrycznie podgrzewane oraz wentylowane. Ważną modyfikacją mechaniczną jest również zmiana w architekturze napędu: aby poprawić właściwości jezdne Land Cruisera podczas jazdy po asfalcie, w wersji Executive klasyczną blokadę tylnego mostu zastąpiono inteligentnym mechanizmem różnicowym Torsen. Jednak warto pamiętać, to wciąż konstrukcja ramowa, która nie jest tak precyzyjna na asfalcie jak konstrukcje samonośne.

Toyota Land Cruiser 2026

Jak uratować 50 tysięcy złotych na wyprzedaży?

Zanim podpiszesz umowę na najnowszy rocznik, warto zajrzeć na stoki dilerskie, ponieważ w salonach wciąż oferowane są egzemplarze z 2025 roku produkcji. Importer objął topową wersję Executive specjalnym rabatem wyprzedażowym w wysokości 50 000 zł. To oznacza, że wysoce wyposażone auto można „upolować” już za 399 900 zł. To potężna oszczędność dla pragmatycznych kierowców, którym nie zależy na okrągłych reflektorach i dacie produkcji wbitej w dowód rejestracyjny.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .