Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Wizja warta biliony. SpaceX odkrywa karty przed debiutem giełdowym i stawia na AI

Wizja warta biliony. SpaceX odkrywa karty przed debiutem giełdowym i stawia na AI

0
Dodane: 3 godziny temu

Złożone dokumenty finansowe przed planowanym debiutem giełdowym (IPO) firmy SpaceX rzucają nowe światło na długoterminową strategię Elona Muska.

Włączenie spółki xAI w struktury giganta kosmicznego sprawiło, że to sztuczna inteligencja została wskazana jako główny motor napędowy przyszłych zysków. W prospekcie emisyjnym (S-1) SpaceX wycenia swój docelowy rynek – nomen omen astronomiczną kwotę – 26,5 biliona dolarów. Wobec tak ogromnego potencjału komercyjnego, dotychczasowy kluczowy biznes rakietowy i satelitarny został opisany w dokumentach jako infrastruktura wspierająca rozwój AI.

Rynkowe pozycjonowanie Groka

Firma Muska wchodzi jednak na rynek z pozycji podmiotu goniącego uciekającą konkurencję. Modele z rodziny Grok zmagają się ze stosunkowo niską adopcją konsumencką. Jak wynika z danych przytaczanych przez The Wall Street Journal, w drugim kwartale 2026 roku za dostęp do tego narzędzia płaciło niespełna 0,2 procenta użytkowników, podczas gdy liderujący ChatGPT utrzymywał wskaźnik powyżej 6 procent. Również w sektorze korporacyjnym adaptacja przebiega znacznie wolniej niż w przypadku konkurencyjnych modeli Claude od Anthropic czy Gemini od Google.

Elon Musk szykuje się na Apple CarPlay. Asystent głosowy Grok w drodze na ekrany kierowców

Samo SpaceX w dokumentach do inwestorów wykazuje dużą dozę pragmatyzmu, wprost wymieniając ryzyka związane z rozwojem autorskiego modelu. Firma wskazuje, że tryby generujące niecenzurowane wypowiedzi czy wcześniejsze kontrowersje związane z tworzeniem wysoce nieodpowiednich obrazów niosą za sobą konkretne ryzyko regulacyjne, które w przyszłości może wpływać na relacje z reklamodawcami.

Infrastruktura AI i kosmiczne centra danych

Dokumenty IPO ujawniają również dalekosiężne, choć wciąż znajdujące się we wczesnej fazie rozwoju inicjatywy sprzętowe. Zalicza się do nich projekt Macrohard rozwijany z Teslą oraz fabryki układów scalonych Terafab z udziałem Intela.

Ciekawym ruchem biznesowym okazało się zarządzanie największym klastrem obliczeniowym firmy – Colossus w Memphis. SpaceX zdecydowało się na zawarcie umowy udostępniającej Anthropic pełny dostęp do mocy obliczeniowej centrum Colossus. Zgodnie z ustaleniami prasy technologicznej decyzja ta była podyktowana efektywnością. Specyficzna mieszanka kart graficznych Nvidii użyta do szybkiej budowy klastra okazała się mniej efektywna dla dużych zadań treningowych własnych modeli, dlatego zdecydowano się na pragmatyczne wypożyczenie zasobów dla zadań wnioskowania obsługujących model Claude.

Największą i najbardziej futurystyczną przewagą infrastrukturalną SpaceX ma być jednak unikalna możliwość wynoszenia sprzętu na orbitę. Spółka zarysowuje koncepcję budowy konstelacji nawet miliona satelitów pełniących funkcję pozaziemskich centrów danych, co według firmy mogłoby w przyszłości zmienić sposób budowy infrastruktury AI.

Koszty wyścigu technologicznego

Budowa tej architektury wiąże się jednak z gigantycznymi nakładami finansowymi. Z raportów rynkowych wynika, że przy rosnącym długu sięgającym 29 miliardów dolarów, tylko w pierwszym kwartale 2026 roku firma zanotowała stratę netto w wysokości 4,3 miliarda dolarów. W tym samym czasie nakłady na infrastrukturę AI oraz osprzęt rakietowo-satelitarny pochłonęły ponad 10 miliardów dolarów. Obecnie najbardziej dochodowym segmentem firmy pozostaje system Starlink. Spodziewane wejście na giełdę ma zapewnić kluczowy zastrzyk gotówki, pozwalający sfinansować zarysowane, długoterminowe plany budowy sztucznej inteligencji i nowych mocy obliczeniowych.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .