MacBook Ultra — pięć funkcji, które mają uzasadnić nazwę
Jak podaje MacRumors, Apple szykuje następcę MacBooka Pro pod nową nazwą — MacBook Ultra, który ma być pozycjonowany powyżej obecnych modeli Pro.
Obecne MacBooki Pro z układami M5 Pro i M5 Max pozostaną w sprzedaży po jego premierze. Ze względu na globalny niedobór pamięci RAM premiera przesuwa się najprawdopodobniej na początek 2027 roku.
Co ma wyróżniać nowy model? Przede wszystkim ekran OLED — hybrydowy panel produkowany przez Samsung Display, podobny do tego w iPadzie Pro, oferujący lepszą jasność, kontrast i efektywność energetyczną niż obecne matryce mini-LED. Towarzyszy mu coś dotąd niespotykane w Macach: ekran dotykowy. Apple ma planować płynne przełączanie między obsługą dotykiem a tradycyjnym gładzikeim i myszką, a interfejs macOS ma dostosowywać rozmiar elementów w zależności od metody sterowania.
Równie istotna zmiana czeka na górnej ramce — notch ma zostać zastąpiony przez Dynamic Island. Całość ma trafić do smuklejszej i lżejszej obudowy, choć pytanie o zachowanie portów pozostaje otwarte — ich powrót w 2021 roku był przecież jednym z największych atutów obecnego MacBooka Pro, którego ceny zaczynają się w Polsce od 8 499 zł.
Pod maską znajdą się układy M6 Pro i M6 Max wyprodukowane w procesie 2nm TSMC, co ma przynieść wyraźny skok wydajności i efektywności energetycznej, a Apple z pewnością będzie mocno marketingowo eksponować ich możliwości w obszarze AI.




