Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Pierwsze screenshoty nowej Siri i prawda o umowie Apple z Google

Pierwsze screenshoty nowej Siri i prawda o umowie Apple z Google

0
Dodane: 7 godzin temu
fot. 9to5Mac

Mark Gurman opublikował pierwsze screenshoty nowej aplikacji SiriiOS 27. Przy okazji The Information ujawnia szczegóły umowy Apple z Google: Gemini będzie trenować mniejszy model lokalny, a do przetwarzania w chmurze Apple użyje chipów Nvidii.


Do WWDC 2026 zostało jedenaście dni, a ostatnie 48 godzin przyniosło dwa istotne tematy, które razem doskonale oddają to, na czym Apple skupi się 8 czerwca. Jeden dotyczy tego, jak iOS 27 będzie wyglądał. Drugi — jak naprawdę działa AI Apple pod spodem i jak bardzo odbiega to od tego, co firma zapowiadała dwa lata temu.

Pierwsze screenshoty: tak wygląda nowa Siri

Mark Gurman w obszernym artykule dla Bloomberga opublikował dziś pierwsze odtworzone screenshoty iOS 27 — pokazujące nową aplikację Siri i funkcję „Search or Ask”, o których pisaliśmy na iMagazine już kilka tygodni temu. Jak podaje MacRumors, zrzuty ekranu są odtworzone na podstawie wewnętrznych wersji systemu i pokazują dwa kluczowe elementy.

Aplikacja Siri ma interfejs zbliżony do chatbota — historia rozmów wyświetlana jako siatka kafelków z podsumowaniami, pasek wyszukiwania u góry i przycisk nowej konwersacji. Wygląd jest przejrzysty, minimalistyczny, z wyraźnym Liquid Glass w tle. Z kolei „Search or Ask” to nowy element w Dynamic Island — po wywołaniu gestem przeciągnięcia z górnej krawędzi ekranu pojawia się pasek pozwalający zadać pytanie lub wyszukać cokolwiek w systemie, niezależnie od aplikacji, w której aktualnie się znajdujemy. To systemowy odpowiednik Spotlight, tyle że zasilany przez Apple Intelligence.

Gurman opisuje też kilka innych nowości, potwierdzając to, co wiemy z poprzednich przecieków: nowy Aparat z konfigurowalnymi widżetami sterującymi, tryb Siri jako osobna opcja w selektorze trybów, oraz rozszerzone możliwości edycji zdjęć oparte na AI. Artykuł 9to5Mac, który opisuje wyciek zrzutów ekranu iOS 27, potwierdza te same szczegóły.

Umowa z Google: Gemini, Nvidia i zmiana narracji

Drugi wątek jest głębszy i bardziej złożony. The Information opublikowało dziś raport ujawniający szczegóły umowy Apple z Google — i to, co z niego wynika, jest istotną korektą obrazu, który Apple budowało od czasu premiery Apple Intelligence w 2024 roku.

Jak opisuje MacRumors na podstawie The Information, Apple planuje na WWDC mocno podkreślić AI działające lokalnie na urządzeniu jako swoją przewagę konkurencyjną — powołując się na 15 lat doświadczenia w projektowaniu własnych chipów. To brzmi znajomo: prywatność, lokalność, brak wysyłania danych do chmury. Tyle że rzeczywistość okazuje się bardziej skomplikowana.

Zgodnie z umową z Google, Apple użyje dużej wersji modelu Gemini do wytrenowania mniejszego, skróconego modelu zdolnego do uruchamiania się lokalnie na sprzęcie Apple. Część zapytań będzie jednak nadal wymagała przetwarzania w chmurze — i tu pojawia się kluczowy detal ujawniony przez 9to5Mac: Apple zatwierdziło użycie technologii confidential compute Nvidii w ramach infrastruktury Google Cloud do obsługi tych zapytań. Technologia szyfruje dane i modele AI podczas przetwarzania, co daje silniejsze gwarancje prywatności — ale kosztem niewielkiego spadku wydajności.

To istotna zmiana wobec pierwotnych zapowiedzi Apple.

W 2024 roku Apple twierdziło, że wszystkie zapytania kierowane do chmury będą obsługiwane wyłącznie przez jego własną infrastrukturę Private Cloud Compute działającą na Apple Silicon. Teraz okazuje się, że infrastruktura ta nie jest w stanie udźwignąć pełnego modelu Gemini — i Apple korzysta z Google Cloud z chipami Nvidii. Branding Private Cloud Compute ma jednak pozostać, niezależnie od tej zmiany.

Apple rozgląda się też za przejęciami mogącymi wesprzeć prace nad zmniejszaniem modeli AI. Jedną z rozważanych firm jest Liquid AI — startup z Massachusetts specjalizujący się w uruchamianiu AI lokalnie na urządzeniach.

Całość tworzy obraz, który jest mniej czysty niż Apple lubi prezentować — ale jednocześnie bardziej realistyczny. Pełna lokalność AI przy modelach liczących biliony parametrów jest dziś fizycznie niemożliwa na jakimkolwiek urządzeniu mobilnym. Apple robi to, co robią wszyscy: szuka kompromisu między możliwościami modelu, prywatnością a kosztami infrastruktury. Różnica polega na tym, że Apple przez dwa lata budowało wokół tego szczególnie głośną narrację. WWDC 8 czerwca pokaże, jak zamierza ją teraz opowiedzieć.

Apple rozsyła zaproszenia na WWDC 2026

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .