Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Trójwymiarowe modele i mapy bez gogli VR. Nowy ekran Sony zmienia pracę inżynierów

Trójwymiarowe modele i mapy bez gogli VR. Nowy ekran Sony zmienia pracę inżynierów

0
Dodane: 6 godzin temu

Praca z chmurami punktów, cyfrowymi bliźniakami miast i zaawansowanymi danymi przestrzennymi na płaskim ekranie często przypomina ocenianie rzeźby na podstawie fotografii – brakuje w tym kluczowego elementu głębi.

Branża technologiczna od lat szukała alternatywy dla niewygodnych gogli VR, a rozwiązaniem okazują się monitory nowej generacji. Urządzenia takie jak Sony Spatial Reality Display wprowadzają trójwymiarowy obraz bezpośrednio na biurka geodetów, architektów i planistów przestrzennych.

Jak działa holograficzny efekt bez okularów?

Wyświetlanie wiarygodnego obrazu 3D bez konieczności zakładania jakichkolwiek akcesoriów na głowę to wynik połączenia zaawansowanej optyki i technologii śledzenia wzroku (eye-trackingu). Monitor Sony Spatial Reality Display wykorzystuje wbudowany czujnik wizyjny, który w czasie rzeczywistym monitoruje pozycję źrenic użytkownika w trzech osiach (poziomej, pionowej i w głąb).

Sony ELF-SR2 to przyszłość, którą widzieliśmy na własne oczy. Ten monitor 3D nie potrzebuje okularów

Dzięki precyzyjnym informacjom o tym, skąd dokładnie patrzy obserwator, oprogramowanie generuje dwa niezależne widoki sceny. Nałożony na panel LCD specjalny układ mikrosoczewek precyzyjnie rozdziela światło, kierując odrębny obraz do lewego i prawego oka. Efekt? Gdy użytkownik porusza głową, perspektywa wyświetlanego obiektu zmienia się płynnie i naturalnie, dokładnie tak, jak przy oglądaniu fizycznej makiety. Całość wyświetlana jest w rozdzielczości 4K przy zachowaniu szerokiej palety barw przestrzeni Adobe RGB.

Sony Spatial Reality Display

Cyfrowe bliźniaki i infrastruktura pod pełną kontrolą

Technologia ta znalazła swoje praktyczne zastosowanie w szeroko pojętej geoinformatyce. Została ona zaprezentowana profesjonalistom podczas V Akademii Kartografii i Geoinformatyki we Wrocławiu, pokazując, jak eliminuje ograniczenia tradycyjnych ekranów 2D.

Dla inżynierów i urbanistów to potężne narzędzie do analizy modeli BIM (Building Information Modeling) oraz tak zwanych cyfrowych bliźniaków (Digital Twin). Połączenie trójwymiarowej bryły budynku z płynącymi na żywo danymi z czujników (np. o zużyciu energii czy temperaturze) na ekranie przestrzennym ułatwia wczesne wykrywanie kolizji w projektach instalacji. Pozwala to na szybsze wprowadzanie poprawek jeszcze przed wylaniem pierwszych fundamentów. Z kolei geodeci zyskują znacznie bardziej przejrzyste środowisko do wizualnej kontroli skomplikowanych modeli fotogrametrycznych i chmur punktów.

Koniec z drogimi makietami fizycznymi

Wdrożenie ekranów przestrzennych rozwiązuje jeszcze jeden istotny problem biznesowy: komunikację na linii projektant-inwestor. Złożone zjawiska przestrzenne, symulacje środowiskowe czy plany zagospodarowania terenu są trudne do zinterpretowania dla osób bez wykształcenia technicznego.

Możliwość „zajrzenia” do wnętrza projektowanej infrastruktury bez zakładania gogli ułatwia konsultacje społeczne i prezentacje dla zarządów miast. W administracji publicznej i zarządzaniu kryzysowym taka forma wizualizacji pozwala na błyskawiczną i bezbłędną ocenę sytuacji topograficznej. Przyspiesza to procesy decyzyjne i znacząco redukuje koszty, eliminując potrzebę budowania czasochłonnych i drogich, fizycznych prototypów i makiet.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .