Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Apple znów ma maskotkę. Lil Finder Guy gwiazdą pierwszych godzin WWDC 2026

Apple znów ma maskotkę. Lil Finder Guy gwiazdą pierwszych godzin WWDC 2026

0
Dodane: 2 godziny temu

Już dziś o 19:00 czasu polskiego Tim Cook wyjdzie na scenę w Cupertino, by zaprezentować światu iOS 27 oraz macOS 27.

Na miejscu, w samym sercu wydarzeń, jest już nasz redaktor naczelny, Dominik Łada, który będzie dla Was chłonął atmosferę i zbierał materiały prosto z Apple Park. Zanim jednak usiądziemy do wieczornych streamów i wielkich ogłoszeń, skupmy się na pierwszych, zakulisowych smaczkach. Jak co roku, zaproszeni goście odbierają swoje pakiety startowe (tzw. swag bags), a tegoroczny zestaw zdradza bardzo sympatyczny powrót do przeszłości.

Kiedyś Dogcow, dziś Mały Finder

W tegorocznych, ekologicznych torbach dla uczestników WWDC znalazły się standardowe upominki: bidony na wodę, zestawy naklejek oraz kolekcjonerskie, emaliowane przypinki. Okazuje się jednak, że dla wielu uczestników to właśnie ten ostatni, niewielki gadżet stał się najbardziej pożądanym łupem. Mowa o uśmiechniętej ikonie Findera, która dostała rączki i nóżki.

To „Lil Finder Guy” (Mały Finder) – urocza postać, która zadebiutowała niedawno w ciepło przyjętej kampanii marketingowej MacBooka Neo. Choć pierwotnie maskotka wydawała się tylko jednorazowym żartem grafików, Apple postanowiło wyciągnąć ją z cyfrowego świata. Najpierw postać pojawiła się jako wirtualna naklejka w aplikacji Apple Developer, a teraz po raz pierwszy trafiła do świata fizycznych gadżetów, stając się nieoficjalnym symbolem tegorocznej konferencji.

Puszczenie oka do najwierniejszych fanów

Z pozoru to tylko kawałek metalu i emalii, ale dla wieloletnich obserwatorów firmy to miła ciekawostka. Przez ostatnie lata Apple rzadko sięgało po własne maskotki czy charakterystycznych bohaterów kojarzonych z marką. Promowanie tak beztroskiej postaci to dla wielu puszczenie oka do czasów lat 80. i 90., kiedy systemy Apple słynęły z kultowych, choć absurdalnych bohaterów (takich jak słynny, pikselowy Clarus the Dogcow – skrzyżowanie psa z krową).

Obecność „Lil Finder Guya” na WWDC 2026 to świetna, klimatyczna rozgrzewka przed dzisiejszym wydarzeniem otwierającym. Atmosfera przed burzą już gęstnieje. Nasza redakcja będzie oczywiście śledzić wieczorną konferencję na żywo – Dominik Łada prosto z kampusu w Cupertino, a my przed redakcyjnymi monitorami w Polsce. Bądźcie z nami, bo to będzie bardzo intensywny tydzień!

590: Nasze oczekiwania od WWDC 2026 | Nadgryzieni

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .