10 tysięcy kroków? Niekoniecznie. Polacy pokochali zwykłe spacery, a nauka przyznaje im rację
Mamy dobrą wiadomość dla wszystkich, których przeraża wizja wyciskania siódmych potów na siłowni czy drakońskich planów treningowych.
Z najnowszych badań wynika, że najpopularniejszą formą aktywności fizycznej w Polsce w sezonie wiosenno-letnim jest… zwykły spacer. Co więcej, żeby odnieść z niego realne korzyści zdrowotne, wcale nie trzeba bić rekordów z krokomierzem w dłoni.
Jeszcze do niedawna złotym standardem narzucanym przez producentów aplikacji i zegarków sportowych było magiczne „10 000 kroków” dziennie. Ten mit powoli jednak upada. Nowe analizy (w tym m.in. opublikowane w European Journal of Preventive Cardiology) wskazują, że już około 4 tysięcy kroków dziennie zaczyna przynosić wymierne korzyści dla układu sercowo-naczyniowego, a każde dodatkowe 1000 kroków może realnie wspierać długowieczność.
Polacy zdają się to doskonale czuć intuicyjnie. Z badania opinii publicznej przeprowadzonego na reprezentatywnej grupie Polaków na zlecenie Huawei CBG Polska wynika, że w sezonie wiosenno-letnim aż 50% z nas wybiera spacer lub nordic walking jako główną formę ruchu.
Relaks zamiast rzeźbienia sylwetki
Dlaczego tak bardzo lubimy chodzić? O dziwo, wcale nie chodzi o odchudzanie.
- 54% spacerowiczów robi to przede wszystkim dla lepszego samopoczucia i odstresowania.
- 50% wskazuje jako cel podtrzymanie ogólnej sprawności fizycznej.
- Dopiero na szarym końcu, wśród motywacji pojawia się chęć utraty wagi (wskazuje ją 26% badanych).
Co ciekawe, spacerowanie nie jest domeną wyłącznie osób starszych, choć faktycznie w grupie wiekowej 50+ jest to najpopularniejsza aktywność (54%). Niespieszne przechadzki królują również wśród młodych dorosłych w wieku 25–34 lata (wskazało na nie aż 48% badanych z tej grupy). Nie ma tu również wyraźnego podziału na samotników i „zwierzęta stadne” – 46% osób woli spacerować w pojedynkę, a 45% wybiera towarzystwo partnera lub przyjaciół.
Wbudowane mikronawyki
Spacer jest o tyle wdzięczną formą aktywności, że nie wymaga zakupu sprzętu, stroju ani karnetu. Jak pokazują dane, Polacy coraz częściej wprowadzają go do swojego życia w formie tzw. mikronawyków.
Niemal połowa badanych (47%) stara się wybierać pieszą drogę zamiast auta czy autobusu na krótkich dystansach (robią to regularnie, 4-5 razy w tygodniu). Z kolei 40% z nas wyrabia sobie nawyk chodzenia podczas dłuższych rozmów telefonicznych, a co czwarty badany przyznaje się do celowego parkowania samochodu nieco dalej od wejścia do sklepu czy biura, by po prostu „nabić” trochę więcej ruchu.
Pomocne w obserwowaniu tej codziennej krzątaniny są technologie ubieralne – według tego samego badania już 48% Polaków posiada na nadgarstku smartwatch lub smartband. Warto jednak pamiętać, że niezależnie od tego, czy mierzymy nasze osiągnięcia elektroniką z górnej półki, czy po prostu idziemy przed siebie dla przyjemności, zasada jest jedna: najlepsza aktywność fizyczna to ta, którą po prostu chce nam się wykonywać.
Twój dom zacznie dbać o Twoje zdrowie. Samsung zdradza wizję Connected Care






