Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Limitowane Toyoty GR Yaris trafiają do Polski. Żeby je kupić, musisz wygrać licytację i mieć minimum 300 tysięcy złotych

Limitowane Toyoty GR Yaris trafiają do Polski. Żeby je kupić, musisz wygrać licytację i mieć minimum 300 tysięcy złotych

0
Dodane: 3 godziny temu

Zwykły GR Yaris to dziś na rynku motoryzacyjny biały kruk, ale to, co właśnie ogłosiła Toyota, przebija wszystkie dotychczasowe cenniki.

limitowane wersje GR Yaris

Do Polski wjeżdża zaledwie siedem sztuk absolutnie limitowanych edycji tego potężnego hot-hatcha. Nie kupisz ich jednak z marszu w salonie. By stać się właścicielem, musisz stanąć do licytacji w ciemno i przygotować grubo ponad 300 tysięcy złotych.

W dobie wycinania silników spalinowych i aut dla entuzjastów, Japończycy robią ze swojego rajdowego malucha sprzęt typowo kolekcjonerski. Biorąc pod uwagę globalną produkcję ograniczoną do zaledwie 200 egzemplarzy na każdą z wersji, te samochody to dziś doskonała lokata kapitału. Nie stracą na wartości, bo takich aut po prostu już się nie produkuje.

limitowane wersje GR Yaris

Licytacja w ciemno. Jak kupić najrzadszego Yarisa?

Polski oddział Toyoty przyjął nietypowy model sprzedaży, który ma ukrócić zapędy spekulantów. Zamiast zasady „kto pierwszy, ten lepszy”, wprowadzono licytacje obsługiwane przez autoryzowanych dilerów. Do wzięcia są łącznie cztery sztuki wersji MORIZO RR oraz trzy wariantu Sébastien Ogier 9x World Champion Edition.

Toyota GR Yaris MORIZO RR. Powstał na Nürburgringu, trafi do garaży tylko 100 szczęściarzy w Europie [galeria]

Aby powalczyć o auto, klient musi zadeklarować dilerowi maksymalną kwotę, jaką jest w stanie zapłacić, oraz wpłacić zaliczkę. Samochody trafią do osób, które wyłożą najwięcej na stół. Ceny startowe są iście zaporowe. Licytacja wersji Ogier (od 10 do 17 lipca) zaczyna się od 296 900 zł. Z kolei wariant MORIZO RR (od 1 do 8 lipca) startuje od poziomu 319 900 zł.

Co ważne, cała nadwyżka finansowa wylicytowana ponad cenę wywoławczą nie trafi do kieszeni importera. Toyota oficjalnie zadeklarowała, że przekaże te środki na cele charytatywne.

limitowane wersje GR Yaris

Automat i torowe zawieszenie, czyli wersja MORIZO RR

Wersja MORIZO RR to ukłon w stronę Akio Toyody (byłego prezesa koncernu), który ścigał się w rajdach pod tym właśnie pseudonimem. Zamiast tradycyjnego manuala, znajdziemy tu sportową, automatyczną skrzynię GAZOO Racing Direct oraz podniesiony o 45 Nm maksymalny moment obrotowy. Samochód otrzymał zawieszenie strojone pod mordercze wymagania toru Nürburgring oraz unikalny tryb napędu 4WD MORIZO, który sztywno spina osie, dając precyzyjny rozkład mocy 50:50.

Z zewnątrz tę wersję najłatwiej rozpoznać po lakierze Gravel Khaki, drapieżnych felgach Matte Bronze kryjących żółte zaciski oraz masce z włókna węglowego. Wewnątrz czeka kierownica obszyta zamszem i obowiązkowa tabliczka z numerem seryjnym.

limitowane wersje GR Yaris

Pionowy ręczny i nadsterowność, czyli edycja Ogier

Sébastien Ogier 9x World Champion Edition to z kolei hołd dla dziewięciokrotnego rajdowego mistrza świata. Baza to GR Yaris w wersji Aero Performance, jednak oprogramowanie napędu 4WD napisano tu całkowicie od nowa. Tryb SEB przesyła moc w proporcji 40:60 na korzyść tylnej osi, co pozwala kierowcy na kontrolowanie auta w głębokim poślizgu.

Wizytówką tej wersji jest czarny lakier Black Gravite, niebieskie zaciski hamulcowe oraz francuska flaga wkomponowana w przedni grill. Największy smaczek czeka jednak w kabinie – to pionowa dźwignia hamulca ręcznego, żywcem wyciągnięta z topowych rajdówek WRC.

limitowane wersje GR Yaris

Niezależnie od wygranej licytacji, pod maską obu aut pracuje ta sama jednostka. To trzycylindrowy silnik 1.6 turbo generujący 280 KM, który katapultuje ten wóz do setki w zaledwie 5,2 sekundy.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .