Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Nowa Dacia Striker wjeżdża do segmentu C. Ma być tańsza niż 25 tysięcy euro [galeria]

Nowa Dacia Striker wjeżdża do segmentu C. Ma być tańsza niż 25 tysięcy euro [galeria]

0
Dodane: 3 godziny temu

Dacia oficjalnie schodzi z utartej ścieżki klasycznych SUV-ów. Rumuńska marka zaprezentowała model Striker – crossover segmentu C, który ma stać się tańszą alternatywą dla tradycyjnych, ciężkich aut uterenowionych.

Łącząc cechy hatchbacka, kombi i SUV-a, producent chce do 2030 roku zwiększyć swój udział w tym segmencie rynku z 20% do 33%. Głównym argumentem ma być cena: wersja bazowa wystartuje z poziomu poniżej 25 000 euro.

Dacia Striker

Trzy nadwozia w jednej bryle

Konstrukcja Dacii Striker to próba pogodzenia skrajnych oczekiwań klientów. Samochód ma 4,62 m długości, co stawia go na równi z tradycyjnymi autami kombi. Zamiast jednak pompować wysokość nadwozia, inżynierowie zatrzymali linię dachu na poziomie 1,53 m.

Dzięki temu sylwetka jest znacznie bardziej opływowa niż w typowym SUV-ie, co bezpośrednio przełoży się na niższe opory powietrza i mniejsze zużycie paliwa. Zachowano przy tym wysoki prześwit – 19 cm dla wersji z napędem na przód oraz 20 cm dla odmiany z napędem na cztery koła.

Auto tygodnia #66 – Dacia Bigster Hybrid 155. Kiedy rozmiar (i rozsądek) ma znaczenie

W stylistyce modelu zadebiutowała nowa sygnatura świetlna LED w kształcie litery „T”, umieszczona w narożnikach nadwozia. Przód zdobi czarny, błyszczący grill z centralnie ulokowanym logo „Dacia Link”, a dół auta zabezpieczono osłonami wykonanymi z nielakierowanego tworzywa Starkle, które powstało z surowców wtórnych.

Dacia Striker

Dwie wersje dla różnych potrzeb

W zależności od stylu życia kierowcy, Dacia przygotowała dwie skrajnie różne wersje wyposażenia:

  • Extreme: odmiana stworzona do jazdy poza asfaltem. Wyposażono ją w zmywalną tapicerkę MicroCloud, gumowe dywaniki oraz system kontroli zjazdu ze wzniesienia. W tej konfiguracji dostępny będzie napęd 4×4 połączony z układem Hybrid 150.
  • Journey: wariant nastawiony na długie, autostradowe trasy. Na pokładzie znalazły się m.in. elektrycznie regulowane i podgrzewane fotele, podgrzewana kierownica oraz elektrycznie sterowana klapa bagażnika.

Producent zapowiada, że pod maskę trafią wyłącznie zelektryfikowane oraz dwupaliwowe (z LPG) zespoły napędowe, co w połączeniu z niską masą własną ma zagwarantować najniższe koszty eksploatacji w tej klasie pojazdów. Szczegółową specyfikację techniczną i datę polskiego debiutu poznamy w najbliższych miesiącach. Poniżej zdjęcia nowego modelu:

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .