Procesor M7 Ultra z 1,5 TB RAM-u i nowy Apple Pencil z wymienną baterią
Mark Gurman zdradza dwa szczegóły: procesor M7 Ultra dla Maca Studio ma obsługiwać do 1,5 TB pamięci zunifikowanej, a nowa generacja Apple Pencil planowana na wiosnę 2027 roku może otrzymać wymienną baterię — w odpowiedzi na unijne regulacje.
Najnowsze wydanie newslettera „Power On” Marka Gurmana z Bloomberga przynosi dwa konkretne szczegóły — jeden dotyczy rekordowej ilości pamięci w przyszłorocznym Macu Studio, drugi zmiany konstrukcyjnej w Apple Pencil, wymuszonej wprost przez prawo Unii Europejskiej.
M7 Ultra dogania w końcu Maca Pro z 2019 roku
Jak informuje 9to5Mac, Apple przygotowuje procesor M7 Ultra z obsługą do 1,5 TB pamięci RAM — to dwa razy więcej niż planowana pojemność M5 Ultra, o którym pisaliśmy przy okazji czerwcowej roadmapy chipów. Byłby to pierwszy moment, w którym Apple Silicon dogoniłoby najwyższą konfigurację pamięci dostępną w topowym Macu Pro z Intelem z 2019 roku.
Ilość RAM-u dostępna w Macach z Apple Silicon była od zawsze pewnym ograniczeniem, bo Apple montuje pamięć bezpośrednio na tej samej matrycy co procesor, co pozwala na ogromne prędkości transferu i umożliwia samą ideę pamięci zunifikowanej. Ma to jednak swoją cenę: ilość RAM-u jest ograniczona fizycznym rozmiarem samego układu. Gurman zaznacza jednak wyraźnie, że nie jest przesądzone, czy Apple faktycznie zaoferuje wariant z 1,5 TB w sprzedaży — trwający globalnie niedobór pamięci sprawił, że komponenty stały się trudniej dostępne i znacznie droższe, więc ostateczna decyzja zależy od tego, jak sytuacja rynkowa wygląda bliżej premiery.
Warto przypomnieć kontekst z ostatnich miesięcy: Apple wycofało w tym roku wariant Maca Studio z M3 Ultra i 512 GB RAM, a potem również wariant z 256 GB, zostawiając 96 GB jako jedyną opcję dla najmocniejszej konfiguracji tego komputera. Jesienią ma zadebiutować nowy M5 Ultra z pamięcią do 768 GB — rekordową jak na obecne standardy Apple Silicon, ale wciąż o połowę mniejszą od tego, co ma oferować M7 Ultra. Biorąc pod uwagę obecne ceny Apple za dodatkowy gigabajt pamięci, oscylujące wokół 100 zł, aktualizacja z podstawowej konfiguracji 128 GB do 1,5 TB mogłaby kosztować ponad 140 000 zł.
Tak – 140 000 zł za sam RAM.
Nowy Apple Pencil z wymienną baterią — bo każe tak Unia Europejska
Drugi wątek dotyczy znacznie tańszego, ale równie interesującego produktu. Jak opisuje 9to5Mac, Apple pracuje nad nową generacją Apple Pencila — zarówno wariantu USB-C, jak i bezprzewodowo ładowanego Apple Pencil Pro — planowaną na wiosnę 2027 roku, razem z nowymi modelami iPada Pro. Nowe rysiki mają otrzymać zmieniony system baterii, który ułatwi jej samodzielną wymianę przez użytkownika.
Obecne Apple Pencile praktycznie nie są przystosowane do wymiany baterii — bateria ładuje się przez port USB-C lub magnetycznie po przyłożeniu do boku iPada, ale gdy jej kondycja się pogorszy, nie ma realnej możliwości wymiany samego ogniwa. Konstrukcja opiera się na dużej ilości wewnętrznego kleju łączącego wszystkie elementy, co sprawia, że rysik po prostu nie jest zaprojektowany do rozkładania i ponownego składania.
Powodem zmiany jest artykuł 11 unijnego rozporządzenia o bateriach, które weszło w życie w 2023 roku, ale prawnie obowiązuje dopiero od lutego 2027. Przepis wymaga, żeby przenośne baterie były łatwo usuwalne i wymienialne przez użytkownika końcowego przez cały okres użytkowania produktu. Choć głównym celem tej regulacji są smartfony — gdzie Apple może już dziś spełniać wymogi dzięki programowi Self Service Repair — przepis obejmuje szerzej także akcesoria, w tym akumulatorowe rysiki, klawiatury, myszki czy słuchawki.
Nie jest jeszcze jasne, jakie dokładnie zmiany Apple będzie musiało wprowadzić w całym swoim portfolio, żeby spełnić te wymogi. AirPodsy pozostają tu szczególnie trudnym przypadkiem — nie widać oczywistej drogi, którą Apple mogłoby pójść, żeby zaprojektować miniaturowe bezprzewodowe słuchawki douszne z łatwo wymienialną baterią. Na tym tle ścieżka do wymiennej baterii w Apple Pencilu wydaje się znacznie prostsza do zrealizowania.





