Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Odkryto obiekt, który łamie definicje astronomii. Czy to pierwszy egzoksiężyc w historii?

Odkryto obiekt, który łamie definicje astronomii. Czy to pierwszy egzoksiężyc w historii?

0
Dodane: 12 godzin temu

Kosmos po raz kolejny pokazuje, jak bardzo ułomne bywają ziemskie klasyfikacje.

Zespół astronomów zidentyfikował ciało niebieskie o wielkości Jowisza krążące wokół brązowego karła. Odkrycie opublikowane w czasopiśmie „Nature” stawia naukowców przed nietypowym problemem: nowo odkryty świat nie pasuje do żadnej znanej kategorii.

Układ CD-35 2722. Pomiędzy gwiazdą, planetą a księżycem

Międzynarodowy zespół badaczy pod kierownictwem Kevina Hoya z Uniwersytetu Diego Portales zaobserwował niezwykły obiekt znajdujący się ok. 70 lat świetlnych od Ziemi. Wokół gwiazdy CD-35 2722 krąży brązowy karzeł – obiekt nazywany często „nieudaną gwiazdą”, ponieważ posiada masę zbyt małą, aby uruchomić w swoim wnętrzu syntezę jądrową, choć jego powstanie przebiega podobnie jak wielu gwiazd (grawitacyjne zapadanie obłoku gazu, a nie dysku protoplanetarnego, co definiuje powstawanie planet).

To jednak nie sam brązowy karzeł wywołał poruszenie, lecz to, co krąży wokół niego. System dysponuje najprawdopodobniej własnym satelitą o masie Jowisza. Gdyby brązowy karzeł był klasyczną planetą, jego towarzysz zostałby bez ociągania uznany za pierwszy oficjalnie potwierdzony egzoksiężyc (księżyc poza Układem Słonecznym).

Granice języka i tradycyjnych pojęć

Problem polega na tym, że brązowe karły zawieszone są w astronomicznej szarej strefie – są czymś pośrednim między olbrzymią planetą gazową a małą gwiazdą (czerwonym karłem). Z tego powodu autorzy publikacji unikają kategorycznego słowa „egzoksiężyc”, proponując w zamian pojęcie egzosatelity.

Do tej pory naukowcy odkryli ponad 5000 planet pozasłonecznych, jednak potwierdzenie istnienia naturalnego satelity wokół którejkolwiek z nich graniczyło z cudem. Układ wokół CD-35 2722 pokazuje, że nasza terminologia kształtowana na podstawie Układu Słonecznego przestaje wystarczać do opisu różnorodności wszechświata.

To odkrycie ma fundamentalne znaczenie dla astrofizyki. Do niedawna zakładaliśmy, że układy planetarne powstają według jednego, znanego nam schematu: gwiazda w centrum, wokół niej planety, a wokół planet księżyce. Odkrycie obiektu o masie Jowisza krążącego wokół brązowego karła dowodzi, że procesy formowania się ciał niebieskich są znacznie bardziej skomplikowane, a granica między „planetą” a „księżycem” w głębokim kosmosie staje się płynna.

Kosmiczny ocaleniec. Planeta wielkości Jowisza przetrwała śmierć swojej gwiazdy

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .