Sztuczna inteligencja wchodzi do łazienki. Pralki, które same ważą, dozują i tną rachunki za prąd
Nikt z nas nie lubi stać nad bębnem i zastanawiać się, czy do tego konkretnego swetra dolać więcej płynu, czy może lepiej obniżyć temperaturę. Dziś te dylematy rozwiązuje elektronika.
Nowa linia urządzeń Samsung Bespoke AI wykorzystuje sztuczną inteligencję, by nie tylko wyręczyć nas w domowych obowiązkach, ale przede wszystkim drastycznie obniżyć zużycie prądu.
Czujniki zamiast intuicji. Jak działa system AI Wash?
Każdy wsad jest inny, dlatego sztywne trzymanie się predefiniowanych programów to często marnowanie wody i detergentów. System AI Wash w nowych pralkach Samsunga opiera się na wbudowanych czujnikach, które automatycznie oceniają wagę, miękkość tkaniny oraz stopień jej zabrudzenia.
Na podstawie tych danych urządzenie w czasie rzeczywistym dobiera odpowiednią ilość wody, środków piorących i czas wirowania. Ty po prostu wrzucasz ubrania i naciskasz start. Zbliżony mechanizm (AI Dry) zaimplementowano w suszarkach – sprzęt na bieżąco analizuje wilgotność ubrań, zapobiegając ich kurczeniu się i niszczeniu materiału przez zbytnie przegrzanie.
Mniejsze rachunki za prąd to główny atut
W dobie rosnących cen energii to właśnie efektywność prania staje się kluczowym argumentem zakupowym. Najnowsze modele z serii Bespoke AI potrafią zużyć nawet o 65 proc. mniej prądu, niż wynosi absolutne minimum wymagane dla najwyższej klasy energetycznej A.
Dodatkowo z pomocą przychodzi aplikacja SmartThings. Zaszyty w niej tryb AI Energy Mode pozwala urządzeniu na inteligentne obniżenie temperatury wody bez utraty skuteczności czyszczenia. W optymalnych warunkach przekłada się to na oszczędności sięgające nawet 70 proc. energii na pojedynczym cyklu prania.
Pranie w zimnej wodzie i uderzenie parą
Sekret skutecznego prania w niskich temperaturach tkwi w technologii AI Ecobubble. Detergent jest wstępnie rozpuszczany z powietrzem i wodą, tworząc gęstą pianę, która błyskawicznie wnika we włókna. Usuwa to zabrudzenia o 20 proc. efektywniej, chroniąc jednocześnie delikatne materiały przed destrukcyjnym działaniem gorącej wody.
Z myślą o alergikach producent zastosował system Hygiene Steam. Zamiast z góry, para wodna wpuszczana jest od dołu bębna, przenikając przez cały wsad. Pozwala to zneutralizować do 99,9 proc. bakterii i alergenów (w tym roztoczy czy sierści zwierząt), z którymi standardowe płukanie po prostu sobie nie radzi.
Domowe centrum dowodzenia na 7 calach
Tradycyjne, plastikowe pokrętła i dziesiątki przycisków odchodzą do lamusa. Kontrolę nad urządzeniami przeniesiono na wyraźny, 7-calowy ekran dotykowy, ułatwiający dobór parametrów. Co więcej, pełen nadzór nad cyklem prania można sprawować zdalnie ze swojego smartfona. Rozwiązania smart home przestały być ciekawostką dla technologicznych gadżeciarzy – stały się realnym narzędziem, które oszczędza nasze pieniądze i przedłuża życie ulubionych ubrań.






