Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Jubileuszowy iPhone może wcale nie zastąpić modeli Pro

Jubileuszowy iPhone może wcale nie zastąpić modeli Pro

0
Dodane: 6 godzin temu
fot. Dominik Łada

Świeżo zaprezentowany Samsung Galaxy Z Fold 8 ma niemal identyczne wymiary co spodziewany iPhone Ultra — dając nam pierwszy realny obraz składanego iPhone’a przed wrześniową premierą. Tymczasem 9to5Mac kwestionuje, czy jubileuszowy iPhone na 20-lecie faktycznie zastąpi linię Pro.

Do premiery pierwszego składanego iPhone’a, o którym plotki nazywają go iPhone’em Ultra, pozostał już tylko miesiąc — urządzenie ma mieć zewnętrzny ekran 5,5 cala i wewnętrzny 7,6 cala. Pod koniec lipca Samsung zaprezentował Galaxy Z Fold 8 z dokładnie tymi samymi rozmiarami ekranów, jak zauważa 9to5Mac. Niezależnie od tego, czy Samsung celowo wyprzedził Apple tą specyfikacją, recenzenci z wczesnym dostępem do Foldu 8 opublikowali na X mnóstwo zdjęć porównawczych, które dają dziś najlepsze wyobrażenie, jak iPhone Ultra będzie się prezentował i czuł w realnym świecie.

Dziennikarz Ray Wong porównał Galaxy Z Fold 8 do poprzedniej generacji iPada mini, pokazując, że ekran 7,6 cala w proporcji 4:3 ma dokładnie ten sam rozmiar co ekran iPada mini — tyle że tylko Samsung składa się na pół, by zmieścić się w kieszeni. Z kolei entuzjasta technologii Shishir zestawił Foldu 8 z iPhone’em 13 mini — ten drugi jest nieznacznie wyższy, ale podobnie kompaktowy. Dla osób, które tęsknią za iPhonem mini, iPhone Ultra po złożeniu może być całkiem bliskim substytutem.

Autor tekstu na 9to5Mac przyznaje wprost, że zobaczenie Galaxy Z Fold 8 w akcji podekscytowało go bardziej niż cokolwiek wcześniej w kontekście iPhone’a Ultra — oba urządzenia mają być niemal identyczne pod względem fizycznego kształtu (choć iPhone Ultra ma mieć zaokrąglone rogi), więc to najlepszy obraz tego, co szykuje Apple, zanim zobaczymy urządzenie na własne oczy we wrześniu.

Czy jubileuszowy iPhone na pewno zastąpi model Pro?

Dzień wcześniej ten sam autor, Michael Burkhardt, opublikował na 9to5Mac tekst opinii kwestionujący powszechne założenie dotyczące jubileuszowego iPhone’a na 20-lecie linii, spodziewanego jesienią 2027 roku. Plotki opisują urządzenie realizujące pierwotną wizję Jony’ego Ive’a — jedną taflę szkła, ekran sięgający po same krawędzie, zaokrąglony po bokach, bez Dynamic Island dzięki Face ID i kamerze ukrytym pod ekranem, z panelem sięgającym nawet 7 cali. Większość doniesień zakłada, że taki iPhone zastąpi dotychczasowe modele Pro.

Burkhardt ma jednak wątpliwości. Zwraca uwagę, że iPhone 17 Pro poszedł zdecydowanie w stronę utylitarności — w pełni aluminiowa konstrukcja maksymalizująca wydajność termiczną, grubsza obudowa, odejście od bycia „efektownym” i premium wśród iPhone’ów na rzecz iPhone’a Air, który przejął tę rolę dzięki radykalnie smukłej, szklano-tytanowej konstrukcji. W obecnym układzie linii to właśnie Air reprezentuje premium, a Pro — bezkompromisowość. Biorąc pod uwagę tę zmianę filozofii, Burkhardt uważa za mało prawdopodobne, by Apple wróciło do budowania modeli Pro głównie ze szkła, biorąc pod uwagę kompromisy termiczne, jakie by to wymusiło.

Autor proponuje alternatywny scenariusz dla linii produktowej jesień 2027–wiosna 2028: iPhone 19 Pro/Pro Max, jubileuszowy iPhone (w dwóch rozmiarach) zastępujący iPhone’a Air, druga generacja składanego iPhone’a oraz iPhone 19/19e. Taki układ przypominałby bardziej to, co Apple zrobiło w 2017 roku — iPhone 8 i 8 Plus pozostały wtedy nowymi telefonami, a iPhone X usiadł na szczycie linii dla tych, którzy chcieli czegoś bardziej efektownego.

Sam przyznaje, że przecieki nie stoją po jego stronie w tej kwestii, a większość źródeł wciąż zakłada, że jubileuszowy iPhone zastąpi właśnie modele Pro. Do premiery zostało jednak ponad rok, więc wiele może się jeszcze zmienić.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .