Sony wypuszcza superteleobiektyw, który waży zaledwie 654 gramy
Fotografowanie dzikiej przyrody, sportu czy lotnictwa od zawsze wiązało się z jednym poważnym problemem: koniecznością noszenia masywnych, nieporęcznych szkieł. Sony postanowiło to zmienić.
Ich najnowszy obiektyw FE 100–400 mm F5,6–8 OSS to ukłon w stronę entuzjastów, którzy potrzebują potężnego zbliżenia, ale nie zamierzają kupować ciężkich statywów i znosić bólu pleców po całym dniu spędzonym w terenie.
Kompaktowa rewolucja dla pełnej klatki
Nowa konstrukcja została stworzona z myślą o pełnoklatkowych aparatach z bagnetem E. Prawdziwym „zabójczym ficzerem” tego modelu jest jednak jego fizyczna forma. Zamknięcie zakresu 100–400 mm w obudowie o wadze zaledwie 654 gramów to wynik, który deklasuje większość rynkowej konkurencji pod kątem mobilności.
Warto uczciwie zaznaczyć, skąd bierze się tak niska waga. Obiektyw cechuje się wartością przysłony f/5,6–8, co jest celowym inżynieryjnym kompromisem pozwalającym na odchudzenie sprzętu. W dobie nowoczesnych matryc w aparatach Sony Alpha, które dobrze radzą sobie na wysokich czułościach ISO, nieco ciemniejsza przysłona nie stanowi już przeszkody przy dziennych kadrach. Co więcej, obiektyw współpracuje z dedykowanymi telekonwerterami – po podpięciu mnożnika x2 zyskujemy dostęp do ogniskowej 800 mm (lub astronomicznych 1200 mm przy użyciu trybu APS-C).
Sony FE 100–400 mm F4,5 GM OSS: superteleobiektyw, który przyspieszył trzykrotnie
Optyka i stabilizacja nastawiona na ruch
Mimo kompaktowych gabarytów, Japończycy nie oszczędzali na wnętrzu. Układ optyczny bazuje na dwóch soczewkach ze szkła ED (o bardzo małej dyspersji) oraz dwóch asferycznych. W praktyce oznacza to minimalizację aberracji chromatycznej i ostry obraz w całym kadrze, niezależnie od tego, czy fotografujemy ptaka w locie, czy samolot na pasie startowym.
Skoro o ruchu mowa, za napęd odpowiada cichy silnik liniowy. Autofokus nadąża za najbardziej dynamicznymi scenami, pozwalając na wyciągnięcie maksymalnej wydajności z topowych korpusów – po podpięciu do modelu α9 III, obiektyw obsłuży zdjęcia seryjne z prędkością do 120 klatek na sekundę. Ostre ujęcia z ręki na maksymalnej ogniskowej gwarantuje wbudowana optyczna stabilizacja obrazu (OSS), która potrafi współpracować z systemami stabilizacji matrycy w aparatach.
Praca w każdych warunkach
Sprzęt został uszczelniony przed pyłem i wilgocią, co jest absolutnym wymogiem w tej kategorii fotografii. Na korpusie nie zabrakło fizycznego przełącznika blokady zoomu (zapobiegającego niechcianemu wysuwaniu się tubusu podczas marszu) oraz konfigurowalnego przycisku blokady ostrości.
Obiektyw FE 100–400 mm F5,6–8 OSS trafi na półki sklepowe pod koniec sierpnia 2026 roku.











