Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu 6 milionów dolarów zysku na głowę. Nowe dane obnażają podatkową inżynierię Apple w Irlandii

6 milionów dolarów zysku na głowę. Nowe dane obnażają podatkową inżynierię Apple w Irlandii

0
Dodane: 16 godzin temu

Nowe unijne przepisy o przejrzystości podatkowej obnażyły skalę zjawiska, o którym do tej pory mówiono głównie w salach sądowych.

Z najnowszych raportów finansowych giganta z Cupertino wynika, że Apple zapłaciło w 2025 roku fiskusowi w Irlandii aż 17 miliardów dolarów. Ta jedna kwota stanowiła blisko 40% wszystkich podatków dochodowych zapłaconych przez koncern na całym świecie.

Irlandzki pracownik cenniejszy niż stu Niemców

Kulisy tego gigantycznego przelewu najlepiej ilustruje zestawienie zysków przypadających na pojedynczego pracownika, opublikowane przez „Financial Times”.

Liczby są wymowne:

  • Irlandia: Apple zatrudnia tam 5575 osób (zaledwie ok. 3% swojej globalnej załogi), a mimo to w roku rozliczeniowym zaksięgowało przez irlandzkie podmioty aż jedną czwartą swojego globalnego zysku brutto. Daje to astronomiczne 6 milionów dolarów zysku na jednego pracownika.
  • Niemcy: dla porównania, w Niemczech koncern zatrudnia 4089 osób. Tam zysk brutto w przeliczeniu na pracownika wyniósł skromne 51 tysięcy dolarów, a zapłacony podatek dochodowy zamknął się w kwocie 153 milionów dolarów (0,3% globalnej puli).

Ten gigantyczny rozstrzał to bezpośrednia pozostałość po optymalizacji opartej na spółkach zależnych – takich jak Apple Sales International – przez które przepuszczano marże ze sprzedaży sprzętu i usług z całej Europy.

Koniec ery „wirtualnych central”

Tak wysoka wpłata do budżetu w Dublinie to w dużej mierze efekt ostatecznego rozliczenia po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 2024 roku. Przypomnijmy: europejski sąd uznał wieloletnie porozumienia podatkowe Irlandii z Apple za nielegalną pomoc publiczną i nakazał odzyskanie zaległych 13 miliardów euro wraz z odsetkami.

Bruksela wykazała wówczas, że irlandzkie władze pozwalały koncernowi na alokowanie lwich zysków do wewnętrznych „centrali”, które nie zatrudniały ani jednego pracownika i nie miały fizycznych biur.

Apple standardowo odpiera zarzuty, argumentując, że jest jednym z największych płatników podatków na świecie, a wartość intelektualna powstaje w USA, więc to tam powinna być opodatkowana. Opublikowane właśnie sprawozdania pokazują jednak czarno na białym, jak przez ponad dekadę wyglądał mechanizm, który unijne instytucje ostatecznie zdemontowały.

Neo nie zabił portfolio Apple, ale rynek konkurencji już może

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .