Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Google Pics debiutuje w Workspace. Narzędzie AI uderza w Canvę i wchodzi również do Polski

Google Pics debiutuje w Workspace. Narzędzie AI uderza w Canvę i wchodzi również do Polski

0
Dodane: 13 godzin temu

Google oficjalnie udostępniło narzędzie Google Pics – zapowiedziany podczas majowej konferencji I/O edytor graficzny wbudowany bezpośrednio w pakiet Workspace.

Nowość nie jest kolejnym prostym generatorem obrazów z promptu tekstowego, lecz praktycznym narzędziem do precyzyjnej, obiektowej modyfikacji plików wizualnych bez opuszczania otwartego dokumentu czy prezentacji.

Narzędzie działa w formie nakładki wywoływanej po kliknięciu w dowolną grafikę w Google Docs lub Google Slides. Jest również dostępne jako samodzielna aplikacja webowa pod adresem pics.new, a w najbliższych tygodniach integracja obejmie także pliki przechowywane bezpośrednio na Dysku Google.

Edycja obiektowa i model Nano Banana

Sercem nowego edytora jest model Nano Banana, który odpowiada za segmentację obiektów. W przeciwieństwie do klasycznych generatorów AI, które przy każdej modyfikacji przerysowują cały kadr od zera, Google Pics pozwala precyzyjnie wskazać pojedynczy element – na przykład tło, konkretną postać lub detal produktu, bądź konkretnej sceny – i zmienić go poleceniem tekstowym, pozostawiając resztę kompozycji nietkniętą.

Do kluczowych możliwości technicznych edytora należą:

  • Edycja i podmiana tekstu rastrowego: system rozpoznaje typografię wkomponowaną w grafikę, pozwala na modyfikację treści z zachowaniem oryginalnego kroju pisma lub automatyczne przetłumaczenie napisów na inny język.
  • Skalowanie i precyzyjne kadrowanie: natywny upscaling do rozdzielczości 2K oraz 4K bez utraty ostrości oraz gotowe szablony proporcji pod kątem druku, stron www i mediów społecznościowych.
  • Wielowarstwowa praca: możliwość wprowadzania serii poprawek jednocześnie oraz bezstratnego cofania nieudanych modyfikacji na osi zmian.

Cel: wybić Canvę z rąk pracowników biurowych

Strategia Google wydaje się czytelna – firma prawdopodobnie chce powstrzymać masowy odpływ użytkowników biznesowych do zewnętrznych platform pokroju Canvy czy Adobe Express. Przygotowując raport, ofertę handlową lub prezentację produktową, pracownicy mogą teraz podmienić tło pod makietą, wyczyścić grafikę ze zbędnych elementów czy wygenerować warianty wizualne bezpośrednio w oknie roboczym platformy Workspace.

Zmiana reguł gry w Gemini Notebook. Google wprowadza dynamiczne limity zużycia mocy

Projekt zachowuje standardowe mechanizmy pracy zespołowej znane z ekosystemu Workspace. Gotowe materiały można błyskawicznie udostępniać współpracownikom za pomocą linku do wspólnej edycji w czasie rzeczywistym.

Dostępność w Polsce, paywall i kwestia RODO

Google Pics nie trafia do darmowej wersji kont konsumenckich – narzędzie zostało powiązane z płatnymi planami subskrypcyjnymi. Usługa działa w Polsce od dnia premiery bez żadnych blokad regionalnych dla:

  • Użytkowników indywidualnych z planami Google AI Pro oraz Ultra,
  • Klientów biznesowych z pakietami Workspace Business Standard / Plus oraz Enterprise Standard / Plus,
  • Sektora edukacyjnego w ramach Google AI Pro for Education.

W przypadku polskich firm korzystających z Workspace wdrożenie nie zawsze nastąpi jednak automatycznie. Wymaga ono aktywacji funkcji generatywnej sztucznej inteligencji przez administratora domeny w konsoli zarządzania, co w organizacjach o restrykcyjnej polityce zgodności i RODO może wymagać wcześniejszego zatwierdzenia przez działy bezpieczeństwa.

Sam interfejs narzędzia oraz wprowadzanie promptów wspierają środowisko wielojęzyczne, natomiast mechanizm rozpoznawania i tłumaczenia tekstu na grafikach jest w pełni zintegrowany z silnikiem Google Translate i bez przeszkód obsługuje język polski.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .