Rozbudowa superkomputera LUMI. Europejski front obliczeniowy z bezpośrednią korzyścią dla Polski
W globalnym wyścigu na moc obliczeniową dla sztucznej inteligencji Europa rzadko dyktuje warunki z pozycji siły.
Ogłoszona właśnie modernizacja fińskiego superkomputera LUMI ma to zmienić: system zyska dziesięciokrotnie większą wydajność w zadaniach AI i niemal podwoi tradycyjną moc obliczeniową. Dla polskiego środowiska naukowego i sektora badawczo-rozwojowego to kluczowa wiadomość, ponieważ Polska jest bezpośrednim członkiem konsorcjum finansującego ten projekt.
Zlokalizowany w fińskim Kajaani superkomputer LUMI zajmuje obecnie 11. miejsce w prestiżowym rankingu najszybszych maszyn świata TOP500. Zapowiedziana rozbudowa do wariantu określanego jako LUMI-AI ma pozwolić europejskiej konstrukcji na awans o pięć pozycji i wejście do ścisłej globalnej czołówki.
Bezpośrednie zaplecze dla polskich badaczy
Najważniejszy wymiar tej inwestycji wykracza poza same słupki wydajności. LUMI-AI stanie się technicznym fundamentem inicjatywy LUMI AI Factory, powołanej wspólnie przez Finlandię, Polskę, Czechy, Danię, Estonię i Norwegię.
Dla krajowych zespołów akademickich i inżynierskich oznacza to bezpośredni dostęp do infrastruktury, której budowa od zera w granicach kraju pochłonęłaby miliardowe nakłady. Dzięki uczestnictwu naszego kraju w konsorcjum mamy dostęp do wyjątkowych benefitów bez konieczności stawiania własnej, bardzo drogiej, infrastruktury. O jakich benefitach mowa?
- Trening zaawansowanych modeli: dziesięciokrotny skok możliwości akceleracji obliczeń otwiera drogę do trenowania wielkoskalowych modeli językowych i systemów wielomodalnych bez polegania na komercyjnych chmurach z USA czy Azji.
- Badania interdyscyplinarne: dwukrotny wzrost klasycznej wydajności HPC (i tak już wysokiej: 11. miejsce na liście TOP500) zasili projekty symulacji medycznych, inżynierii materiałowej, energetyki oraz modelowania zmian klimatycznych.
- Poligon przed krajową gigafabryką: udział w konsorcjum pozwala polskim instytucjom zdobyć praktyczne doświadczenie w zarządzaniu zasobami tej skali, co będzie decydujące przy planowanej budowie polskiej gigafabryki AI.
Krok w stronę obliczeń kwantowych
Istotnym elementem architektury nowego środowiska badawczego jest integracja superkomputera z platformą LUMI-IQ. To europejski poligon doświadczalny łączący klasyczną architekturę wysokiej wydajności (HPC), akceleratory tensorowe oraz procesory kwantowe w jeden spójny system.
Dzięki takiemu podejściu naukowcy z państw członkowskich konsorcjum zyskają unikalną możliwość testowania algorytmów hybrydowych. Zamiast traktować komputery kwantowe jako odizolowaną ciekawostkę laboratoryjną, LUMI-AI pozwoli delegować najbardziej złożone fragmenty obliczeń do kubitów, podczas gdy resztą procesu zajmie się konwencjonalny klaster obliczeniowy.
Skok wydajnościowy LUMI-AI zostanie osiągnięty dzięki wdrożeniu nowej generacji wyspecjalizowanych akceleratorów obliczeniowych oraz wielordzeniowych procesorów serwerowych, wspieranych przez architekturę chłodzenia cieczą. Konstruktorzy zachowali przy tym rygorystyczne podejście do bilansu energetycznego: cała instalacja jest w 100% zasilana energią odnawialną, a ciepło odpadowe z chłodzenia cieczą trafia bezpośrednio do miejskiej sieci ciepłowniczej w fińskim Kajaani.
Dla europejskiej, a w szczególności polskiej nauki, rozbudowa LUMI to przede wszystkim gwarancja suwerenności badawczej. Dostęp do infrastruktury tej klasy decyduje dziś o tym, czy rodzime projekty sztucznej inteligencji powstaną w oparciu o europejskie zasoby, czy zostaną zepchnięte do roli podwykonawców zagranicznych monopoli.
Pływające centra danych nowym pomysłem na kryzys AI. Samsung przenosi serwery na wodę






