Apple wraca na rynek serwerów. Ternus i Huang odsuwają dawne urazy dla AI
Piętnaście lat po uśmierceniu linii Xserve, Apple sonduje powrót do produkcji sprzętu serwerowego dla zewnętrznych klientów.
Według ustaleń serwisu The Information, koncern z Cupertino pracuje nad serwerami AI opartymi na układach z rodziny M8. Najciekawszy w tym projekcie jest jednak cichy sojusznik: Apple rozmawia z Nvidią o wykorzystaniu jej rozwiązań sieciowych.
Sprzętowcy dochodzą do głosu
Za czasów Tima Cooka współpraca Apple z Nvidią leżała odłogiem. Dawny spór o wadliwe układy graficzne w MacBookach zablokował jakiekolwiek wspólne interesy na ponad dekadę. W Cupertino dominowało podejście księgowych i duma, która nakazywała budować wszystko we własnym zakresie albo wcale.
Sytuacja zmienia się, gdy stery przejmuje John Ternus. Jako inżynier patrzy na technologię przez pryzmat fizyki i opłacalności, a nie dawnych animozji. Podobnie myśli Jensen Huang. Obaj panowie operują tym samym językiem: liczy się przepustowość, efektywność energetyczna i czas wdrożenia.
NVLink rozwiązuje problem Cupertino
Zainteresowanie Apple rynkiem serwerowym nie wzięło się z sufitu. Od kilkunastu miesięcy firmy rozwijające sztuczną inteligencję masowo wykupują komputery Mac Studio oraz Mac mini, wykorzystując zunifikowaną pamięć procesorów z serii M do wnioskowania (inference) na modelach AI. W Cupertino zrozumiano, że na biurkach stoi sprzęt, za który w szafach serwerowych można policzyć znacznie wyższą marżę. Doskonale to widać, gdy weźmiemy pod uwagę potencjał najnowszego Mac Studio, który z M5 Ultra może mieć nawet 512 GB szybkiej pamięci RAM, przepustowość rzędu 1,2 TB/s, co pozwala uruchamiać lokalnie nawet takie LLM-owe molochy jak Llama 3.1 405B (model o 405 miliardach parametrów, dla przypomnienia GPT-3 miał niecałe 200 miliardów parametrów). Wróćmy jednak do wątka serwerowego.
Pojawiła się techniczna bariera. Architektura łącząca układy Apple w autorskich serwerach Private Cloud Compute okazała się zbyt droga i trudna do skalowania w zewnętrznych centrach danych. Zamiast wydawać miliardy na projektowanie własnych przełączników, Apple rozważa sięgnięcie po gotowe rozwiązanie: szynę NVLink Fusion od Nvidii.
Taki ruch pozwala spiąć procesory M8 w klastry o wysokiej przepustowości bez wyważania otwartych drzwi. Dla Nvidii to z kolei sposób na zarabianie na dostarczaniu infrastruktury sieciowej firmom, które używają własnych procesorów zamiast jej GPU.
Biznes ponad urazami
Projekt serwera z układami M8 celuje w okolice 2029 roku i skupia się na obsłudze gotowych modeli u klientów, którzy chcą przetwarzać dane wewnątrz własnej infrastruktury. Zanim sprzęt trafi do sprzedaży, Apple musi jeszcze rozbudować zaplecze programistyczne wokół frameworka MLX oraz zorganizować wsparcie techniczne dla segmentu enterprise.
Nawet jeśli projekt zostanie zmodyfikowany lub opóźniony, sam fakt negocjacji pokazuje zwrot w Cupertino. Zamiast trzymać się kosztownej izolacji, Apple pod nowym kierownictwem wybiera pragmatyzm.






