Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Cichy odwrót od naklejki. Microsoft rezygnuje z promowania marki Copilot+ PC

Cichy odwrót od naklejki. Microsoft rezygnuje z promowania marki Copilot+ PC

0
Dodane: 8 godzin temu

Dwa lata po uruchomieniu jednej z najbardziej agresywnych kampanii wizerunkowych w historii Windowsa, Microsoft po cichu wycofuje się z używania nazwy Copilot+ PC.

Nowe laptopy z linii Surface spełniają wszystkie wymagania sprzętowe, ale etykieta zniknęła z ich specyfikacji.

Wiosną 2024 roku koncern z Redmond próbował stworzyć nową kategorię komputerów przenośnych, albo przynajmniej podkategorię, coś na kształt historycznej platformy Intel Centrino sprzed lat.

Wówczas (w 2024 r.) wprowadzono standard „Copilot+ PC”, który miał wyznaczać nową erę komputerów osobistych z Windows. Obejmował on maszyny wyposażone w dedykowany procesor neuronowy (NPU) o wydajności co najmniej 40 TOPS, gwarantujący obsługę funkcji generatywnej sztucznej inteligencji bezpośrednio na urządzeniu.

Dziś ten sztuczny podział najwyraźniej traci rację bytu.

Zmiana narracji w obozie Surface

Potwierdzenie nowego kursu nadeszło ze strony samego Microsoftu. Brett Ostrum, wiceprezes odpowiedzialny za dział Surface, w rozmowie z serwisem Windows Central wprost przyznał, że najnowsze urządzenia nie są już pozycjonowane jako Copilot+ PC.

Jak zaznaczył Ostrum, komputery te bez problemu realizują wyśrubowane wcześniej kryteria wydajnościowe, a firma nadal stawia na rozwiązania hybrydowe oraz przetwarzanie AI na krawędzi sieci. Zrezygnowano jednak z samej nazwy handlowej, która w ostatnich miesiącach zamiast pomagać, zaczęła komplikować przekaz marketingowy.

Podobny dystans widać u partnerów sprzętowych. Nvidia, prezentując swoje najnowsze układy graficzne z serii RTX Spark przeznaczone do laptopów, całkowicie pominęła w materiałach promocyjnych terminologię narzuconą dwa lata temu przez Microsoft.

Gdy standard staje się po prostu normą

U podłoża tej decyzji leży szybka ewolucja sprzętowa oraz trudne początki samych funkcji AI. Flagowa usługa formatu Copilot+ – narzędzie Recall, które miało bezustannie rejestrować zrzuty ekranu użytkownika – wywołała potężną falę obaw o prywatność i bezpieczeństwo danych. Sam wyrażałem takie obawy na naszych łamach. W efekcie Microsoft musiał wielokrotnie przekładać jej publiczny debiut i gruntownie przebudowywać architekturę zabezpieczeń.

Funkcja Recall w komputerach Copilot+ – czy na pewno tego chcemy?

Równocześnie jednostki NPU stały się rynkowym standardem. Zarówno nowe układy Qualcomm Snapdragon X2, jak i najświeższe procesory Intela oraz AMD oferują wydajność przewyższającą pierwotne wymagania platformy. Także Apple ze swoimi układami mocno stawia na wsparcie sieci neuronowych z poziomu własnych chipów. Wyróżnianie laptopów osobną naklejką przestało mieć sens w momencie, gdy niemal każdy komputer z procesorem obecnej generacji potrafi uruchamiać lokalne modele językowe.

Otwarte pozostaje pytanie o przyszłość fizycznego klawisza Copilot. Wprowadzony na klawiaturach komputerów z Windows w 2024 roku guzik był pierwszą taką modyfikacją standardowego układu klawiszy od trzech dekad (kiedy to Microsoft wprowadził klawisz „Windows”). O ile jednak sama marka Copilot+ PC odchodzi do lamusa, o tyle integracja asystenta z systemem operacyjnym pozostaje głównym celem Microsoftu – tyle że bez nadmiarowego, mylącego dla klientów brandingu.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .