Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Limitowany Favre Leuba Harpoon Revival na 60-lecie kultowego komiksu

Limitowany Favre Leuba Harpoon Revival na 60-lecie kultowego komiksu

0
Dodane: 6 godzin temu

Szwajcarskie manufaktury zazwyczaj szukają inspiracji w regatach, wyścigach klasyków albo na polach golfowych. Tym razem druga najstarsza marka w Szwajcarii połączyła siły z polskim Klubem Miłośników Zegarów i Zegarków, by oddać hołd szympansowi. Efekt? Klasyczny model Harpoon z tarczą jak stary komiks i indeksem skrzywionym przez rozbujanego Tytusa.

Favre Leuba Tytus Romek i ATomek

Punktem wyjścia dla tego projektu jest rok 1966. Wtedy szwajcarska manufaktura Favre Leuba (założona w 1737 roku!) pokazała światu swój model Harpoon. W tym samym czasie w Polsce ukazała się pierwsza książkowa księga przygód Tytusa, Romka i A’Tomka autorstwa Henryka Jerzego Chmielewskiego. Równo sześć dekad później oba te jubileusze spotykają się w jednym, ściśle limitowanym projekcie.

Favre Leuba Tytus Romek i ATomek

Tytus rozbujał się za mocno

Zamiast pójść na łatwiznę i nadrukować kolorową postać na środku tarczy, projektanci pod kierownictwem Pawła Bohacza postawili na subtelne mrugnięcie okiem do fanów twórczości Papcia Chmiela.

Tarcza zegarka ma kolor oraz fakturę przypominającą pożółkły papier dawnych wydań komiksowych. Prawdziwa zabawa zaczyna się jednak po lewej stronie cyferblatu. Pod indeksem godziny dziewiątej wisi Tytus na drążku – grafika pochodzi z wydania z 1988 roku, poprawionego osobiście przez Chmielewskiego. Drążek zawieszono na linkach bezpośrednio pod indeksem, a sam indeks… jest przekrzywiony o 15 stopni. Powód jest czysto tytusowy: szympans rozbujał się za mocno i po prostu go oberwał.

Drugim detalem jest oznaczenie limitacji „1of66”. Litery „of” zaprojektowano tak, by układały się w cyfrę 9, tworząc czytelne odniesienie do roku 1966. Całość uzupełnia pasek z alcantary, którego zielone przeszycie odpowiada kolorowi spodenek Tytusa.

Favre Leuba Tytus Romek i ATomek

Poważna mechanika w formacie vintage

Pod komiksowymi smaczkami kryje się pełnoprawne, szwajcarskie rzemiosło w klasycznych proporcjach z lat sześćdziesiątych. Stalowa koperta ma skromne, bardzo vintage’owe 36,8 mm średnicy, zaledwie 10 mm grubości (ze szkłem szafirowym) i zwartą długość lug-to-lug na poziomie 43,5 mm. Wodoszczelność wynosi bezpieczne 5 ATM.

Favre Leuba Tytus Romek i ATomek

Sercem zegarka jest automatyczny mechanizm FLD04, bazujący na cenionym szwajcarskim werku La Joux-Perret G100. Pracuje z częstotliwością 4 Hz (28 800 wahnięć na godzinę) i oferuje bardzo solidną, 68-godzinną rezerwę chodu.

Na pełnym, stalowym deklu znalazł się dedykowany grawer z profilem Papcia Chmiela, jego podpisem oraz tytułem: „Uczłowieczyciel”. Towarzyszy mu oznaczenie Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków, który był inicjatorem całego przedsięwzięcia.

Favre Leuba Tytus Romek i ATomek

Tylko 66 sztuk

Zegarek powstanie w ściśle limitowanej serii zaledwie 66 egzemplarzy. Sprzedaż odbywa się w formule przedsprzedaży za pośrednictwem oficjalnego forum Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków (zegarkiclub.pl/forum).

Cenę ustalono na poziomie 10 700 zł. Biorąc pod uwagę nakład, szwajcarski mechanizm i unikalny ładunek nostalgii, te 66 sztuk rozejdzie się zapewne szybciej, niż Tytus zdołałby wymyślić kolejny sposób na zostanie człowiekiem. W każdym razie w momencie przygotowywania niniejszego materiału na wspomnianej stronie forum zostały jeszcze niezapisane 23 egzemplarze wyjątkowego czasomierza.

IWC Big Pilot

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .