Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Mac Mini – szybkie przemyślenia

Mac Mini – szybkie przemyślenia

51
Dodane: 6 lat temu

Przezentacja nowego Maca Mini, a szczególnie jej początek, przedstawiając go jako statek kosmiczny rodem z Gwiezdnych Wojen, to był majstersztyk. Pomimo, że widok Tima Cooka zaczyna wyzwalać we mnie niezrozumiałe poziomy agresji, to wybaczę mu błaznowaty wstęp, bo otrzymaliśmy w końcu fajny komputer (za niemałe pieniądze). Zanim przejdziecie do moich dalszych słów, koniecznie obejrzyjcie krótki film, zamieszczony poniżej.

https://www.youtube.com/watch?v=hVEaL9izgjs

Przyznam się, że po tym, co Apple robiło z Mac Pro, spodziewałem się większych zmian zewnętrznych, ale patrząc na takie firmy jak MacStadium, które mają całe racki przystosowane do wymiarów poprzedniego Miniaka, zupełnie mnie ta decyzji nie dziwie (ani nie smuci). Mac Mini, porównując go np. z Intel NUC, nie jest wcale Mini, ale jego wymiary pozwalają na większą ilość portów i jak się okazuje, na znacznie „gorętsze” procesory.


Mac Mini late 2018 Core i3 Core i5 Core i7
CPU Core i3-8100 Core i5-8500 Core i7-8700
Taktowanie 3,6 GHz 3,0 GHz 3,2 GHz
Turbo Boost 3,6 GHz 4,1 GHz 4,6 GHz
Rdzenie / wątki 4 / 4 6 / 6 6 / 12
TDP 65 W 65 W 65 W
GPU UHD Graphics 630 UHD Graphics 630 UHD Graphics 630
Rodzaj RAM DDR4-2666 DDR4-2666 DDR4-2666
Rozmiar RAM 8 GB / 16 GB / 32 GB / 64 GB 8 GB / 16 GB / 32 GB / 64 GB 8 GB / 16 GB / 32 GB / 64 GB
SSD 128 GB / 256 GB / 512 GB / 1 TB / 2 TB 256 GB / 512 GB / 1 TB / 2 TB 128 GB / 256 GB / 512 GB / 1 TB / 2 TB
Porty
  • Ethernet lub 10 Gb Ethernet
  • Thunderbolt 3 (x4)
  • HDMI 2.0 (x1)
  • USB-A 3 (x2)
  • 3,5 mm mini-jack
  • Ethernet lub 10 Gb Ethernet
  • Thunderbolt 3 (x4)
  • HDMI 2.0 (x1)
  • USB-A 3 (x2)
  • 3,5 mm mini-jack
  • Ethernet lub 10 Gb Ethernet
  • Thunderbolt 3 (x4)
  • HDMI 2.0 (x1)
  • USB-A 3 (x2)
  • 3,5 mm mini-jack
Wymiary 19,7 x 19,7 x 3,6 cm 19,7 x 19,7 x 3,6 cm 19,7 x 19,7 x 3,6 cm
Waga 1,3 kg 1,3 kg 1,3 kg
Cena 3999 PLN (i3 / 8 GB RAM / 128 GB SSD) 5499 PLN (i5 / 8 GB / 256 GB) 5499 PLN (i7 / 8 GB / 128 GB)
Dopłaty
  • Core i7 – 1500 PLN
  • 16 GB RAM – 960 PLN
  • 32 GB RAM – 2880 PLN
  • 64 GB RAM – 6720 PLN
  • 256 GB SSD – 960 PLN
  • 512 GB SSD – 1920 PLN
  • 1 TB SSD – 3840 PLN
  • 2 TB SSD – 7680 PLN
  • 10 Gb Ethernet – 480 PLN
  • Core i7 – 960 PLN
  • 16 GB RAM – 960 PLN
  • 32 GB RAM – 2880 PLN
  • 64 GB RAM – 6720 PLN
  • 512 GB SSD – 960 PLN
  • 1 TB SSD – 2880 PLN
  • 2 TB SSD – 6720 PLN
  • 10 Gb Ethernet – 480 PLN
n.d.

Mini z 2014 roku miał w opcji procesory o TDP 15 i 28 W, czyli mobilne. Jego poprzednik, z 2012 roku, oferował CPU o 45 W TDP, czyli potężniejsze. Co ważniejsze, CPU z 2014 roku były tylko 2-rdzeniowe, podczas gdy wcześniej w ofercie występowały modele 4-rdzeniowe. Mac Mini (late 2018), po czterech latach, wraca do oferowania prawdziwie wydajnych podzespołów. Ceny zaczynają się o 3999 PLN za podstawę z Core i3, 8 GB RAM i 128 GB SSD, a kończą na 20379 PLN za Core i7, 64 GB RAM, 2 TB SSD i port 10 Gb Ethernet.

Jak zauważyliście, nie jest tanio, ale nie poddawajcie się na starcie – podstawowa konfiguracja z Core i3 dla wielu osób będzie wystarczająca. Ten procesory różni się przede wszystkim tym, że nie ma wątkowania ani Turbo Boost. Charakteryzuje się przy tym wynikami ok. 4500-4600 pkt. oraz 13000-14000 pkt w Geekbenchu 4, odpowiednio dla jednego i wszystkich rdzeni, Core i5 powinien oscylować w rejonie 5500 i 22000 pkt, odpowiednio, a Core i7 w rejonie 5800 i 26000 pkt – to nie są oficjalne wyniki. Dla porównania, najdroższy MacBook Pro 15″ z sześciordzeniowym Core i9-8950HK 2.9 GHz wyciąga odpowiednio około 5345 i 22562 punktów. Oczywiście, da się zbudować szybszego PC-ta za znacznie mniejsze pieniądze, ale odpada cała zabawa z „Hackintoshowaniem” dla mniej technicznych osób.

Zamawiając Maca Mini, należy pamiętać, że SSD jest wlutowane w płytę główną, więc sugeruję policzyć ile potrzebujecie miejsca, a potem pomnożyć tę liczbę przez dwa. RAM jest wymienny, ale prawdopodobnie nie obejdzie się bez konieczności wymontowania wiatraka, co może Was kosztować gwarancję jeśli coś uszkodzicie. iFixit prawdopodobnie opublikuje poradnik, jak całość rozebrać, ale Apple sugeruje rozszerzenia RAM-u dokonywać w ich serwisach.

Jeśli chodzi o to, co Mini stracił, to na listę poległych należy wpisać wyjątkowe 3,5 mm porty audio. Oba (wejściowy i wyjściowy) wspierały analogowe oraz optyczne (cyfrowe) sygnały, więc Mac Mini mógł nam służyć np. jako DSP dla sygnałów audio. Znam ludzi, którzy tę funkcję wykorzystywali zamiast amplitunera. Wypadł też slot na karty SD, ale to mniejszy problem przy komputerze stacjonarnym – zawsze można wpiąć odpowiedni czytnik.

Miniak, przez swoje porty Thuderbolt 3, teraz może stać się Makiem, którego zawsze chciałem mieć. Wystarczy nam Mac Mini oraz wybrane przez nas eGPU, a otrzymujemy stacjonarny komputer, który może być szybszy od iMaca, szczególnie jeśli zdecydujemy się na Vegę 64. Niestety, pozostaje problem wiszących kabli oraz potencjalnie znalezienie odpowiedniego monitora i zewnętrznego dysku, bo nie spodziewam się, aby sporo osób decydowało się na 2 TB SSD.

Na koniec jeszcze podsumuję postępowanie firmy, którego nie jestem w stanie zaakceptować, bo najzwyczajniej na świecie próbują okradać swoich klientów. Samsung 970 Evo 2 TB na M.2 kosztuje około 2000 PLN i charakteryzuje się nieznacznie szybszymi czasami zapisu i odczytu niż pamięć flash Apple’a. Apple za 2 TB liczy sobie 7680 PLN dopłaty do modelu 128 GB, więc realnie wychodzi około 8000 PLN za 2 TB.

To czterokrotnie więcej niż ceny rynkowe.

Fuck you very much, Apple.

Realnie polecam wziąć konfigurację ze 128 lub 256 GB SSD i rozszerzyć go za pomocą dysków na USB lub Thunderbolt. Niestety dla bardziej wymagających dojdzie koszt obudowy dla eGPU, ale ta powinna wystarczyć na wiele lat, podobnie jak sama karta. A monitor? Jest sporo opcji 4K i jedna 5K.

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .

Komentarze: 51

Przeczytaj z uwagę co napisałem. 😉

Oba (wejściowy i wyjściowy) wspierały analogowe oraz optyczne (cyfrowe) sygnały, więc Mac Mini mógł nam służyć np. jako DSP dla sygnałów audio.

Obecnie jest tylko analogowy port 3,5 mm.

A widzisz, teraz to się trzyma kupy. Nie jestem PowerUserem ;)

LG UltraFine 4K (Thunderbolt 3)? Są chyba kable USB-C do DisplayPort, więc większość 4K można podłączyć, jeśli nie chcesz HDMI.

HP Z27, bardzo fajny monitor. Mam, używam i sobie chwalę :)

Chyba najbardziej sensowny kompromis vs. cena CPU.

Gdzie znalazłeś wartości transferów M2 i Mac ePCI? Jeżeli Apple nie oszczędziło to dyski w mini będą zasuwać jak w iMac pro czy MBP, a to raczej ze dwa razy szybciej niż M2.

MBP nowe mają 3.2/2.2 GBps. 970 Evo ma 3.5/2.5 GBps. Na jedno wychodzi, poza ceną.

Zaraz – jeżeli są te same rozmiary to w środku jest sporo wolnego miejsca – w poprzedniej wersji było można wsadzić dwa dyski 2.5″ jeden nad drugim. Na prawdę nie mogli dać jednego slotu na płycie by można sobie rozszerzyć samemu 😠

Te same zewnętrzne. Podejrzewam, że wydajniejsze chłodzenie zajmuje więcej przestrzeni w środku. Zobaczymy co iFixit odkryje.

dokladnie – ale NAPRAWDE 2 x 2.5″ to bylo DUUUUUZO miejsca wolnego/zajete w poprzendich modelach – to chlodzenie musialoby miec wielkosc z…. iMac

MALO TEGO – na zdjeciu widac jakis ODKRYTY chip pod kosciami RAM gdzie NIE MA SZANS by sie znalazl tam uklad chlodzenie – ale jak znam budowe MBP to wiem iz takie chip sa.
Tylko na tym mniejszym chip moze byc chlodzenie (co jest dziwne – bo jest taki maciupki)

no i NIE WIDZAC gniazd na srubki w okregu obudowy = bedzie ZALEPIONE W TRZY D.

Ciekawe ile kleju wpakuja

Nawet gdyby miał wewnętrzny, to byłby mniejszy.

Proponuję, żebyś postawił stronę pcMagazine, bo to Twoje pierdzielenie starego frustrata jest żałosne i pasuje właśnie do świata PC. Pojawiają się fajne produkty Apple, na które wielu czekało, Apple spełniło w zasadzie wszystkie zachcianki, a Ty jak zwykle wcinasz się ze swoimi żalami. Weź sobie tego surfejsa, nuca, hakintosza oraz inną graciarnię, spadaj na drzewo i skończ smędzić.
Apple jest za co krytykować, ale jak pojawiają się dobre produkty, to trzeba je docenić, a nie smędzić.

  1. Smęcić.
  2. Raczej nie przeczytałeś całości, tylko jeden lub dwa akapity, więc może po prostu nie czytaj moich wpisów, to oszczędzisz sobie nerwów?
  1. Jak chcesz, to może być smęcić, choć piszesz tak, jakby coś Cię ciągle bolało, więc smędzić jest bardziej odpowiednie.
  2. Przeczytałem całość. Chyba w jednym masz rację – przestanę czytać Twoje wpisy. Tylko trochę szkoda zmarnowanych tematów.

Widzisz, ja tylko po te wpisy wchodzę na iMagazine.pl Nie interesują mnie na tej stronie informacje o telewizorach, kinie, głośnikach czy lotach w kosmos.
Dla każdego coś innego.

z tym HEJTEM na Apple to sie zgadzam ostatnio widze go tu pelno na waszym portalu – i FAKTYCZNIE powinniscie ZMIENIC nazwe WWW na PCmagazine :/

Nie wystarczylo napisac ze ceny tak samo szybkich SSD sa jakos 4x wiecej i co skombinowac zamiast F U Apple?!

Troszkę kultury człowieku.
Ja podobnie jak autor coraz częściej spoglądam w stronę produktów Microsoftu. Co mi po super hiper iPadzie, jak będąc w terenie chcę podłączyć do niego czytnik z kartą lub aparat i zgrać RAWy w Lightroomie?
Niestety, nie da się zaimportować bo w super wypasiony sprzęt bardzo ograniczony jest specyficznym systemem.

Te i wiele innych problemów które napotyka użytkownik “pro” powodują, że chciałoby się mieć tablet i laptop który obsłuży pełnego Lightrooma i Photoshopa (ten na iOS nie będzie miał, z góry wszystkiego co desktopowy) i nie będzie ograniczał lub komplikował prostych czynności.

Do tego Surface Studio z rysikiem daje dużo większe możliwości obróbki zdjęć w biurze niż taki dotykowy 12,9″ ekran.

ja tez spogladam na TANSZE produkty Android i Windows – ALE jak juz sie 2 x przekonalem – NIE NA MOJE NERWY

Znalazłem sposób na import RAW z aparatów bezpośrednio do LR CC dla iPada. 🙂 Więcej jak przetestuję.

Hackintosh jest jakimś rozwiązaniem w kategoriach ceny, możliwości, szybkości, rozbudowy. Apple bardzo drogo się ceni i ogranicza. Hackintosh ma oczywiście swoje wady i zalety jak np. Nowy Mac mini. Hackintosh wymaga jednak trochę wiedzy.

Yep. Mac Mini jest bardzo kuszącą alternatywą dla osób, które nie chcą utrzymywać hacka. Pierwszą od 6 lat.

Dzieki za art.! Przymierzam sie do zakupu.. nie wiem co zrobie z RAM (w sensie czy bede w stanie sam zrobic upgrade na 32GB lub wiecej). Ewentualnie wezme wiecej RAM a dysk mniejszy.
Pozatym dysk 512GB, proces i5, jakies glosniki bluetooth. Moze poradzicie jaki monitor 27 cali do tego by pasowal i czym go podpiac? Thunderbolt czy HDMI?
Projektuje sporo dla weba.

Powinieneś zrobić odwrotnie, wziąć mniej RAMu bo można go łatwo rozbudować, dysku nie rozbudujesz, chyba że zewnętrznym.

RAM dokupisz. SSD trudniej, bo musiałby być zewnętrzny.

W tekście zdanie: “Ten procesory różni się przede wszystkim tym, że nie ma wątkowania” jest błędne. Ma wątkowanie, nie ma HT. Podobnie jak nie ma HT Core i5 w tej generacji.

OK już widzę o czym mówisz. To wynika z prostego powodu, że ludzie na mnie krzyczą, jak piszę HT i podobne, zamiast używać polskie odpowiedniki.

Tylko to jest akurat nazwa własna zastosowanej technologii. To tak jakby ktoś oczekiwał, że napiszesz procesory Wywiad Jądro i7 ;)
Zresztą ciężko pisząc o technologii używać wszędzie polskich odpowiedników, tym bardziej, że niektóre są kuriozalne (dysk twardy ;D).
Mi angielskie stwierdzenia zupełnie nie przeszkadzaja.
Może pomogłoby podlinkowanie do Wikipedii, tak żeby czytelnik mógł się doedukować, jeżeli nie rozumie danego pojęcia/technologii.

W jakiej aplikacji? Generalnie przydałby się do niego eGPU jakiś, bo bez niego będzie trudno. Chyba, że domowe filmy.

Może to zrobi, ale to nie jest powodem jego powstania.

“Przyznam się, że po tym, co Apple robiło z Mac Pro, spodziewałem się większych zmian zewnętrznych, ale patrząc na takie firmy jak MacStadium, które mają całe racki przystosowane do wymiarów poprzedniego Miniaka, zupełnie mnie ta decyzji nie dziwie (ani nie smuci).”

Co ma do tego firma “MacStadium”, chyba to oni mają się dostosować do producenta…

Jak za drogi jest SSD, polecam zewnętrzny dysk ze złączem USB-C. 😉

Ilekroć w mojej głowie pojawia się myśl aby kupić Maca Mini, tyle razy po chwili włącza się rozsądek, bo przecież za te cenę można mieć używanego MacBooka do którego także można podpiąć monitor lub pracować na dwóch ekranach jednocześnie a gabarytowo taki zestaw wypada podobnie jak w przypadku Mini. Bezcenne jest jednak to, że w przypadku MacBooka zyskujemy dodatkowo mobilność. Mini u mnie miałby rację bytu ale nie z taką ceną w dodatku za gołą jednostkę bez żadnych peryferiów jak klawiatura czy mysz. A wlutowany dysk 120 GB to jakaś porażka. RAM wymienny a dysk wlutowany? Bez komentarza.

Tyle, że ten Mini będzie kilkukrotnie szybszy od tego MacBooka.

Ilekroć w mojej głowie pojawia się myśl aby kupić Maca Mini, tyle razy po chwili włącza się rozsądek, bo przecież za te cenę można mieć używanego MacBooka do którego także można podpiąć monitor lub pracować na dwóch ekranach jednocześnie a gabarytowo taki zestaw wypada podobnie jak w przypadku Mini. Bezcenne jest jednak to, że w przypadku MacBooka zyskujemy dodatkowo mobilność. Mini u mnie miałby rację bytu ale nie z taką ceną w dodatku za gołą jednostkę bez żadnych peryferiów jak klawiatura czy mysz. A wlutowany dysk 120 GB to jakaś porażka. RAM wymienny a dysk wlutowany? Bez komentarza.

Osobiście uważam, że Mac mini to totalnie nieopłacalny zakup dla zdecydowanej większości użytkowników, dlaczego?

Koszt zakupu Maca mini + monitora + klawiatury + myszki potrafi przewyższyć iMaca 21,5 cala gdzie dostajemy nie tylko gotowy komputer ale także z lepszymi podzespołami, jeśli chodzi o układ graficzny to różnica między tymi dwoma urządzeniami w tym aspekcie to przepaść.

Chyba, że kupimy monitor za 800zł więc życzę powodzenia. Może jest grupa zwolenników tego urządzenia ale wypada ono naprawdę nieopłacalnie, tak samo jak lepiej dopłacić 500zł do MacBooka Pro zamiast kupować nowego MacBooka Air.

Mam miniaka z 2011 (tę mocniejszą wersję z prawdziwą kartą graficzną). Dodałem mu SSD i 16 RAM. Od 7 lat to mój podstawowy komputer. Zarobił na siebie już kilkadziesiąt razy.
I chociaż mam o kilka lat mlodszegi i dużo bardziej wydajnego macbooka wolę pracować na Mini.

Ale wiesz, ze ta twoja siedmioletnia “prawdziwa karta graficzna” jest kilka razy słabsza od tej nowej integry ?

Jakbym zmieniał komputer co rok-dwa dla maksymalnej wydajności to bym wolał mini – osprzęt by mi zostawał. Albo gdybym pracował na pro-monitorach foto.
Ale tak mam iMaca bo zmieniam co 6-7 lat i foto robię tylko amatorsko.
Zależy od potrzeb

A ja właśnie czekam na swojego mINI ;-). Przerobiłem iMaca, MACBOOK Pro, MACBOOK Air, wszystkie są lub były dobre. Dobieram sobie sprzęt w zależności od potrzeb. Co do cen. Owszem, nie należą do małych, to Apple. Jednak mam wrażenie że wiele osób nie uwzględnia kilku czynników. Cena komputerów Apple nie jest tylko sumą hardware-u i jej aktualnej wartości rynkowej. Mało kto liczy że w niej zawarty jest software, mówię tu chociażby o MacOS. Dodatkowo odpowiednik pakietu Office czyli Pages, Keynote, Numbers…jest jeszcze parę innych. To jest w cenie i to że upgrady są za darmo. Kolejna sprawa i fakt, że Maki w zasadzie to domena sprzętu laptopowego a nie desktopowego. Zawsze, jak prześledzi się historię, nawet teraz, sprzęt laptopowy był droższy bo miniaturowy. 1/3 ceny przynajmniej w dół. O ekosystemie, wsparciu i świętym spokoju i długoterminowym zwrocie z inwestycji nie wspomnę. Jakby to zebrać do kupy, pewnie cena najtańszej wersji Macs mini była by 2499zł, a to już cena bardziej ze świata PC ;-). A dodatkowo, nie dziwmy się że też chcą na tym zarobić skoro to jeden z najlepiej zaprojektowanych sprzętów komputerowych. Reasumując. Każdy ma prawo do swojej oceny, ale żeby toczyć takie sporo o to co lepsze, gorsze, tańsze, droższe…nie warto. Jeden woli komputer ze złota inny z drewna. Jeśli robi co do niego należy, super!