Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu To nie Apple, ale podobno OpenAI odmówiło pracy przy nowej Siri

To nie Apple, ale podobno OpenAI odmówiło pracy przy nowej Siri

0
Dodane: 10 godzin temu
fot. Unsplash

Apple nawiązało współpracę z Google, aby wykorzystać modele Gemini w Siri i Apple Intelligence. Analitycy szacują, że kontrakt chmurowy może być wart nawet 5 mld USD dla Google. Największym przegranym wydaje się być tu OpenAI, choć dowiadujemy się, że firma Sama Altmana sama zrezygnowała z pracy z Apple.

Umowa Apple przypomina wcześniejszy kontrakt z Google sprzed 20 lat, kiedy wyszukiwarka Google stała się domyślną na urządzeniach Apple. Apple twierdzi, że Gemini to „najlepsza baza” dla Apple Foundation Models – o czym pisał Darek. Partnerstwo może jednak ograniczyć przyszłość integracji ChatGPT w Apple Intelligence.

Nowe funkcje obejmują:

  • Pobieranie szczegółowych informacji z treści, zdjęć i wideo w aplikacjach użytkownika.
  • Sugestie oparte na kontekście osobistym, np. przypominanie szczegółów podróży czy danych pojazdu.
  • Transparentność źródeł informacji i możliwość weryfikacji lub korekty odpowiedz.
  • Pełną kontrolę prywatności – użytkownik decyduje, które aplikacje udostępnia, a dane pozostają w ekosystemie Apple.

Nowa generacja Siri, wspierana przez Gemini, ma pojawić się w iOS 26.4 na wiosnę 2026. W porównaniu do inwestycji konkurentów w AI, Apple zachowuje ostrożne podejście – wydatki na infrastrukturę stanowią około 3% przychodów firmy. Apple potwierdziło, że nowe Siri będzie korzystać z modeli Google Gemini w ramach wieloletniego kontraktu chmurowego.

Jednocześnie OpenAI świadomie zrezygnowało z roli dostawcy AI dla Siri, wybierając rozwój własnego sprzętu AI, nad którym pracuje były szef projektowania Apple, Jony Ive.

Umowa z Google zapewnia Apple dostęp do zaawansowanych modeli AI, przy czym koszt kontraktu jest znacznie niższy niż potencjalne przychody z wyszukiwarki Google, z której Apple już korzysta od dwóch dekad.

1,2 biliona parametrów. Wiemy, jaka bestia napędzi nową Siri

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .