Dramat w Krakowie. Ten piękny gród 6. najbardziej zanieczyszczonym miastem na Ziemi!
Jeśli mieszkacie w Krakowie i czujecie, że dziś wieczorem powietrze ma „smak” i gęstość zupy (zepsutej), to nie jest tylko wasze wrażenie. Pomiary są bezlitosne. Stolica Małopolski wskoczyła właśnie do ścisłej, globalnej czołówki miast z najgorszym powietrzem, wyprzedzając wiele azjatyckich metropolii.
Kraków w „purpurze”
Według danych serwisu IQAir, w dzisiejszym rankingu live (obejmującym główne miasta świata w godzinach 21:00–22:00), Kraków uplasował się na fatalnym, 6. miejscu.
Wskaźnik jakości powietrza (US AQI) osiągnął poziom 217 punktów. Na mapach oznacza to kolor fioletowy, czyli stan „bardzo niezdrowy” (Very Unhealthy). W praktyce oznacza to, że zagrożenie zdrowotne dotyczy całej populacji, a nie tylko grup wrażliwych (dzieci czy astmatyków).
Wstydliwe sąsiedztwo
To, co szokuje najbardziej, to towarzystwo, w jakim znalazło się polskie miasto. Wyprzedzają nas jedynie absolutni, niechlubni rekordziści smogu:
- Lahore, Pakistan (AQI 422)
- Delhi, Indie (AQI 413)
- Kabul, Afganistan (AQI 290)
- Dhaka, Bangladesz (AQI 290)
- Kolkata, Indie (AQI 251)
- Kraków, Polska (AQI 217)
Kraków jest jedynym miastem Unii Europejskiej w pierwszej dziesiątce tego zestawienia, wyprzedzając m.in. Taszkient, Sarajewo czy rosyjski Krasnojarsk.
Co robić?
Przy takich wskaźnikach (AQI powyżej 200) zalecenia są jasne:
- Zostań w domu: jeśli nie musisz wychodzić, nie wychodź. Wietrzenie mieszkania przy takich parametrach to wpuszczanie trucizny do środka.
- Oczyszczacze na maksa: to moment, w którym tryb „Auto” w domowym oczyszczaczu może nie wystarczyć. Warto zwiększyć obroty. Może będzie głośniej, na pewno będzie zdrowiej.
- Maska to konieczność: jeśli musicie wyjść, zwykły szalik nie pomoże. Maska z filtrem HEPA/N95 to w tym momencie elementarny środek ochrony osobistej.
To smutny obrazek w 2026 roku, pokazujący, że mimo wielu programów walki ze smogiem, zima w Polsce wciąż potrafi „złapać za gardło” w najmniej oczekiwanym momencie.






