Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Google znowu woli iPhone’a? Naklejki w Zdjęciach Google na Androida to wciąż pieśń przyszłości

Google znowu woli iPhone’a? Naklejki w Zdjęciach Google na Androida to wciąż pieśń przyszłości

0
Dodane: 8 godzin temu

To już niemal tradycja. Google aktualizuje swoją flagową aplikację fotograficzną, dodając świetną funkcję zarządzania naklejkami. Haczyk? Jeśli korzystasz z systemu operacyjnego Google, możesz o niej tylko poczytać. Na razie cieszą się nią wyłącznie posiadacze sprzętu z jabłkiem.

„Coming soon” od 5 miesięcy

Sprawa dotyczy funkcji tworzenia naklejek z własnych zdjęć (wycinanie obiektów, psów, kotów czy znajomych) i używania ich w konwersacjach lub edycji. Na iOS właśnie weszła aktualizacja, która dodaje dedykowaną zakładkę „Kolekcje”. Dzięki niej wycięte raz naklejki są automatycznie zapisywane i łatwo dostępne – nie trzeba wycinać tego samego obiektu za każdym razem. Wygodne i logiczne.

OpenAI idzie po miliardy z reklam. ChatGPT rzuca rękawicę Google’owi

Tymczasem na Androidzie… cisza. Jak zauważa serwis 9to5Google, firma z Mountain View obiecała tę funkcję na swoim własnym systemie jeszcze przy okazji premiery na iOS, czyli blisko 5 miesięcy temu.

Teraz, przy okazji aktualizacji dla Apple, Google łaskawie potwierdziło, że wersja na Androida jest wciąż w statusie „coming soon” (wkrótce). W 2026 roku, pół roku po konkurencji, na natywnym systemie.

Najlepszy telefon do usług Google? iPhone

To kolejny prztyczek w nos dla lojalnych użytkowników Androida. Choć brzmi to absurdalnie, inżynierowie Google często priorytetyzują platformę Apple, prawdopodobnie ze względu na jej jednolitość lub po prostu statystyki użycia w USA.

Naszym zdaniem oba argumenty mają znaczenie, faktem jest że spójność platformy (Apple) ułatwia wdrożenia.

Jeśli więc czekacie na możliwość łatwego zarządzania naklejkami w Zdjęciach Google na swoim Pixelu – czekajcie dalej. Google „da znać”, kiedy będzie gotowe.

Apple Creator Studio – jedna subskrypcja, by rządzić kreatywnością

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .