Google wchodzi w tryb boga. „Project Genie” pozwala wygenerować grywalny świat z tekstu
Zapomnijcie o generowaniu obrazków czy filmów. Google właśnie dał wybranej grupie użytkowników dostęp do „Project Genie”. To eksperyment, w którym wpisujesz, w co chcesz zagrać, a sztuczna inteligencja (model Genie 3) generuje ten świat w czasie rzeczywistym. Przestajesz być reżyserem, a stajesz się stwórcą.
Holodeck w wersji beta
Czym to się różni od generatorów wideo typu Sora? Wideo jest pasywne. W Genie świat reaguje. Dlatego mówimy tu o wejściu w „tryb boga”. Nie renderujesz gotowej sceny, ale ustalasz zasady.
AI – korzystając z technologii World Models – na bieżąco „halucynuje” każdą kolejną klatkę obrazu, przewidując fizykę i reakcje otoczenia na twoje ruchy. To nie jest silnik graficzny, w którym ktoś zaprogramował grawitację. To sieć neuronowa, która domyśla się, jak grawitacja powinna działać.
Proces kreacji wygląda tak:
- Opisujesz świat: np. „Nieskończony ocean z gigantycznymi turkusowymi falami”. Wybierasz perspektywę i sposób poruszania się.
- Wybierasz postać: np. „Dziób białej deski surfingowej”.
- World Sketching: AI generuje podgląd (korzystając z modelu Nano Banana Pro), który możesz dostroić.
- Grasz: klikasz start i masz 60 sekund interaktywnej zabawy.
Po co to komu? (Genie 3 i AGI)
Genie 3 to nie jest zabawka, która wzięła się znikąd. To kolejna iteracja badań Google DeepMind nad modelami świata. Cel jest znacznie ambitniejszy niż gry wideo. To krok w stronę AGI (Ogólnej Sztucznej Inteligencji).
Jeśli nauczymy AI symulować spójny, fizyczny świat, będziemy mogli w nim trenować roboty, zanim wypuścimy je na prawdziwe ulice. To bezpieczna piaskownica, w której maszyny mogą uczyć się życia w naszym świecie, nie robiąc nikomu krzywdy.
Ograniczenia i dostępność
Oczywiście, na razie to wczesna faza. Rozdzielczość 720p, 20–24 klatki na sekundę i limity czasowe pokazują, że technologia wciąż raczkuje. Funkcja „Project Genie” trafia od dziś do subskrybentów AI Ultra (najdroższy wariant) w USA. Nam pozostaje czekać, ale warto pamiętać o jednym: dokładnie tak samo, jako powolna ciekawostka dla garstki zapaleńców, zaczynały modele językowe. Dziś każdy z nas ma je w kieszeni. Z generowaniem światów będzie tak samo.
Google AI Plus wchodzi do Polski. Gemini 3 Pro i 200 GB chmury za połowę dotychczasowej ceny






