Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Maserati MC20 Cielo „Frozen Magma”. Piękne auto, jeszcze piękniejsza marketingowa poezja

Maserati MC20 Cielo „Frozen Magma”. Piękne auto, jeszcze piękniejsza marketingowa poezja

0
Dodane: 15 godzin temu

Maserati pokazało w Sankt Moritz unikalną wersję swojego supersamochodu MC20 Cielo. Model o nazwie „Frozen Magma” to popis możliwości programu personalizacji Fuoriserie.

I choć auto wygląda obłędnie, to czytając informację prasową, można odnieść wrażenie, że Włosi dokładają do każdego cylindra odrobinę metafizyki.

Maserati MC20 Cielo Frozen Magma

Zamarznięta lawa na kołach

Zacznijmy od konkretów, zanim utoniemy w metaforach. Bohaterem jest Maserati MC20 Cielo – czyli wersja spyder (kabriolet) flagowego modelu z Modeny. Pod maską (a raczej za plecami kierowcy) wciąż pracuje genialny silnik Nettuno V6, który generuje 630 KM i brzmi tak, jakby wściekły tenor kłócił się z orkiestrą. To inżynieryjny majstersztyk, który setkę robi w niespełna 3 sekundy.

Wersja „Frozen Magma” wyróżnia się lakierem. I tu trzeba oddać honor rzemieślnikom: kolor Ai Aqua Rainbow to perłowy błękit, który zmienia odcień w zależności od światła, imitując fakturę lodowca. Kontrastują z nim jaskrawe, pomarańczowe akcenty. Na żywo (zwłaszcza na śniegu w Szwajcarii) musi to wyglądać spektakularnie.

Maserati MC20 Cielo Frozen Magma

Luksus potrzebuje opowieści

A teraz chwila o tym, jak buduje się legendę. W informacji prasowej czytamy, że auto:

„Nawiązuje dialog z wyjątkowym otoczeniem”. Łączy „absolutne zimno i ogień w jedną, czystą energię”. Jest „interpretacją współczesnego luksusu poprzez kształty zakorzenione w rzemiośle”.

Brzmi to trochę tak, jakby sama wybitna inżynieria już nie wystarczała i trzeba było dobudować do niej filozoficzną narrację. A przecież MC20 Cielo broni się samo – to dzieło sztuki użytkowej. Wystarczy, że wygląda jak milion dolarów i jeździ jeszcze lepiej. Nie potrzebuje do tego „dialogu z otoczeniem”, choć trzeba przyznać – czyta się to z pewnym artystycznym podziwem.

Maserati MC20 Cielo Frozen Magma

Dla kogo to cudo?

Model zadebiutował podczas ekskluzywnego konkursu elegancji na zamarzniętym jeziorze w Sankt Moritz. To środowisko naturalne dla tego typu projektów – miejsca, gdzie limitowane edycje aut spotykają się z koneserami szukającymi unikatów. „Frozen Magma” to przede wszystkim pokaz siły działu Fuoriserie. Maserati mówi wprost: jeśli masz odpowiednią wizję (i budżet), zbudujemy ci auto, które nie będzie miało sobowtóra. I chwała im za to, bo dzięki takim projektom motoryzacja nie jest nudna.

Alfa Romeo i Maserati łączą siły w Paryżu. Powstaje „super-pracownia”

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .