Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Koniec kosmicznego wesołego miasteczka. Jeff Bezos „zawiesza” turystykę, by w końcu dogonić Elona Muska

Koniec kosmicznego wesołego miasteczka. Jeff Bezos „zawiesza” turystykę, by w końcu dogonić Elona Muska

0
Dodane: 5 godzin temu

To miał być hit: 10 minut w kosmosie, stan nieważkości, szampan po lądowaniu i selfie z Jeffem Bezosem. Ale po 38 startach i przewiezieniu niespełna 100 osób, Blue Origin nagle zaciąga hamulec ręczny.

Program New Shepard zostaje „wstrzymany”, a firma kasuje marzenia bogaczy, by skupić się na tym, co naprawdę ważne: na Księżycu.

Szok w Teksasie

Decyzja spadła jak grom z jasnego nieba. Zaledwie 8 dni temu New Shepard poleciał w kosmos z sześcioma osobami na pokładzie. W budowie były cztery nowe rakiety i dwie kapsuły. Bilety sprzedawano po milion dolarów za sztukę. Aż tu nagle w piątek po południu pracownicy dostają maila: „Wstrzymujemy program na dwa lata”.

Eric Berger z Ars Technica, jeden z najlepiej poinformowany dziennikarz w branży technologii kosmicznych, nie ma złudzeń: to „wstrzymanie” to w rzeczywistości koniec. Suborbitalna turystyka w wykonaniu Blue Origin przechodzi do historii.

Zabawka, która stała się kulą u nogi

Dlaczego Bezos zabija swój najsłynniejszy projekt? Bo New Shepard był „strategicznym rozpraszaczem”. Mimo ceny miliona dolarów za bilet, program latami „krwawił finansowo”. Angażował ponad 500 inżynierów, którzy zajmowali się wożeniem celebrytów (jak Katy Perry) na krawędź kosmosu, zamiast pracować nad prawdziwym celem firmy: gigantyczną rakietą New Glenn.

W czasie gdy SpaceX regularnie lata na orbitę i łapie rakiety w powietrzu, Blue Origin wciąż kojarzył się głównie z krótkimi skokami „góra-dół”.

NASA oddycha z ulgą

Paradoksalnie, ta decyzja to świetna wiadomość dla amerykańskiego programu kosmicznego. NASA wybrała Blue Origin jako drugiego dostawcę lądownika księżycowego dla misji Artemis.

Presja jest ogromna – USA ścigają się z Chinami o powrót na Srebrny Glob. Okno startowe misji Artemis II już za kilka dni. Kasując wycieczki turystyczne, Bezos przesuwa wszystkich ludzi i zasoby do projektu księżycowego i rakiety orbitalnej.

Artemis II na start. Najpotężniejsza załogowa rakieta świata czeka na załogę. Kierunek: Księżyc

Koniec ery „joyride”

Dla kilkudziesięciu milionerów, którzy czekali w kolejce na swój lot, to fatalna wiadomość. Ale dla przemysłu kosmicznego to sygnał dojrzewania. Blue Origin przestaje być firmą od „zabawek dla miliarderów”, a próbuje stać się realną konkurencją dla SpaceX. Jak podsumowuje Berger: turystyka była efektowna, ale to New Glenn i lądowniki księżycowe są tym, co zbuduje przyszłość firmy. Czas przestać podskakiwać, czas zacząć latać.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .