Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Cyfrowy znak wodny w walce z fake newsami. Sony wdraża sprzętowy certyfikat autentyczności w nowych kamerach

Cyfrowy znak wodny w walce z fake newsami. Sony wdraża sprzętowy certyfikat autentyczności w nowych kamerach

0
Dodane: 4 godziny temu

W erze błyskawicznego rozwoju generatywnej sztucznej inteligencji i zalewu fake newsów, obraz wideo przestał być dowodem ostatecznym.

Sony uważa jednak, że ma rozwiązanie technologiczne, które pomoże w tym palącym problemie. Podczas niedawnego seminarium firma zaprezentowała nową kamerę, która już na etapie rejestracji kryptograficznie weryfikuje autentyczność źródła i integralność materiału.

Warszawskie spotkanie zorganizowane przez Sony oraz firmę BEIKS (oficjalnego partnera marki) zgromadziło przedstawicieli branży medialnej i operatorów wideo. Choć głównym tematem wydarzenia, które odbyło się 12 lutego 2026 roku, było przyspieszenie procesów produkcyjnych, to największą uwagę przykuła kwestia walki z cyfrową dezinformacją.

Cyfrowy znak wodny prawdy

Kluczowym elementem prezentacji był nowy, mobilny kamkorder Sony PXW-Z300. To urządzenie nagrywające w jakości 4K60p, stworzone z myślą o szybkiej pracy w terenie (tzw. „run and gun” w przypadku dokumentów, sportu czy newsów). Jednak jego najważniejszą innowacją jest implementacja technologii Authentication, licencjonowanej przez Koalicję na Rzecz Pochodzenia i Autentyczności Treści (C2PA).

W praktyce funkcja ta pozwala na kryptograficzne „podpisanie” pliku wideo bezpośrednio w urządzeniu. Odbiorcy oraz stacje telewizyjne otrzymują możliwość zweryfikowania łańcucha pochodzenia pliku oraz sprawdzenia, czy dany materiał był w jakikolwiek sposób edytowany po nagraniu. Dodatkowo system trwale zapisuje w metadanych dokładny czas i miejsce powstania wideo. Co ważne, to nie jest tylko lokalny eksperyment japońskiego producenta – podobne systemy autentyczności wdrażają już m.in. Adobe, Microsoft czy Leica w ramach globalnego standardu C2PA. Narzędzie to ma za zadanie chronić integralność treści informacyjnych i budować zaufanie w świecie cyfrowym.

Sony

Chmura i automatyzacja w studiu

Oprócz potwierdzania autentyczności, Sony kładzie silny nacisk na optymalizację przesyłu danych z terenu do redakcji. Posłużyć ma do tego kompaktowy nadajnik Sony PDT-FP1 5G, który współpracuje z chmurową usługą Sony Ci Media Cloud. Rozwiązanie to pozwala na błyskawiczne generowanie plików proxy, edycję online oraz współpracę zespołową na odległość.

Podczas seminarium zademonstrowano również ewolucję kamer studyjnych typu PTZ (zdalnie sterowanych). Zaawansowane modele, takie jak ILME-FR7 (oferujący ponad 15-stopniowy zakres dynamiki, zapis 120 kl./s w rozdzielczości QFHD i technologię S-Cinetone) oraz BRC-AM7 (wyposażony w 20-krotny zoom optyczny), wykorzystują wbudowaną analitykę AI. Sztuczna inteligencja odpowiada tu za bezkompromisowe, automatyczne kadrowanie i śledzenie obiektów, odciążając operatorów.

Przekaz płynący ze spotkania jest jasny: nowoczesny sprzęt rejestrujący musi dziś nie tylko dostarczać świetny obraz, ale przede wszystkim maksymalnie skracać czas publikacji i dostarczać narzędzi do potwierdzania integralności rejestrowanych wydarzeń.

Dziś oficjalnie ruszyły targi ISE 2025 – oto co proponuje na nich Sony

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .