Gigant z Chin pręży muskuły w Barcelonie. Xiaomi prezentuje nowe smartfony, tablety i inteligentne gadżety
Chiński producent zaprezentował nową generację flagowych smartfonów z serii 17, smukłe tablety Pad 8 oraz odświeżone portfolio urządzeń z ekosystemu AIoT. Liczby i specyfikacje pokazane na scenie udowadniają jedno: firma definitywnie zamyka etap budżetowych kompromisów i wchodzi do gry o najbardziej wymagającego klienta.
Wydarzenie w Barcelonie to moment, w którym Xiaomi wykłada karty na stół. Zamiast obietnic, otrzymaliśmy bardzo konkretne parametry techniczne urządzeń, które mają rywalizować z najsilniejszymi graczami na rynku.
Nowa era obrazu. Seria Xiaomi 17 z aparatami Leica
Głównym punktem premiery były nowe smartfony: Xiaomi 17 oraz Xiaomi 17 Ultra. To już piąty rok współpracy z marką Leica, co wyraźnie widać w architekturze aparatów.
Model Ultra to urządzenie o grubości 8,29 mm, w którym zastosowano pierwszą na rynku 1-calową matrycę główną LOFIC oraz mechaniczny zoom optyczny Leica 200MP, osiągający ekwiwalent ogniskowej na poziomie aż 400 mm. Z kolei podstawowy Xiaomi 17 stawia na bardzo smukłą ramkę (1,18 mm) i obiektyw pływający Leica 60 mm.
Oba modele napędza najnowszy układ Snapdragon 8 Elite Gen 5. Na szczególną uwagę zasługuje jednak kwestia zasilania. Dzięki nowym ogniwom z domieszką krzemu, producentowi udało się zmieścić baterię 6000 mAh w modelu Ultra oraz aż 6330 mAh w bazowej wersji, co przy tej grubości urządzenia jest rynkowym ewenementem.
Tablety do poważnych zadań. Smukłe modele Pad 8
Dla osób szukających mobilnych narzędzi do pracy przygotowano nową serię tabletów. Modele Xiaomi Pad 8 i Pad 8 Pro wyróżniają się grubością zaledwie 5,75 mm.
Wyposażono je w ekrany 11,2 cala o rozdzielczości 3,2K i odświeżaniu 144 Hz. Istotną zmianą jest tu jednak oprogramowanie. System HyperOS 3 wyznacza wyraźny kierunek w stronę tzw. desktopizacji – wprowadza zaawansowany podział ekranu oraz zintegrowany pakiet biurowy WPS Office, upodabniając pracę na tablecie do obsługi komputera osobistego.
Sercem modelu Pro jest układ Snapdragon 8 Elite, a wersja podstawowa działa na Snapdragon 8s Gen 4. Za czas pracy odpowiadają akumulatory o pojemności 9200 mAh. Wersję Pro można nabyć również w edycji ze specjalnym szkłem, które redukuje odblaski o 44 procent.
Zegarek, słuchawki i rozbudowany ekosystem
Wśród nowości z zakresu elektroniki noszonej (wearables) wyróżnia się smartwatch Xiaomi Watch 5. Zegarek napędzany jest systemem Wear OS 6 od Google i jako pierwszy model tej marki posiada zintegrowanego asystenta Gemini. Dzięki dwóm dedykowanym czipom ma on pracować do 6 dni na jednym ładowaniu w trybie inteligentnym.
Oprócz tego portfolio powiększyło się o:
- REDMI Buds 8 Pro: Słuchawki douszne z aktywną redukcją szumów (ANC) do 55 dB i ładowaniem stacji etui.
- UltraThin Magnetic Power Bank: Magnetyczny bank energii o pojemności 5000 mAh i grubości 6 mm, wspierający ładowanie bezprzewodowe 15W.
- Xiaomi Tag: Ważący 10 gramów lokalizator współpracujący z sieciami Apple Find My oraz Google Find Hub.
Polskie ceny urządzeń. Tanio już było
Polski oddział udostępnił oficjalny cennik poszczególnych modeli:
Smartfony:
- Xiaomi 17 (12+256 GB) – 4199 PLN
- Xiaomi 17 (12+512 GB) – 4699 PLN
- Xiaomi 17 Ultra (16+512 GB) – 6499 PLN
- Xiaomi 17 Ultra (16+1TB) – 6999 PLN
Tablety:
- Xiaomi Pad 8 (8+128 GB) – 1899 PLN
- Xiaomi Pad 8 (8+256 GB) – 2099 PLN
- Xiaomi Pad 8 Pro (8+256 GB) – 2599 PLN
- Xiaomi Pad 8 Pro (12+512 GB) – 2999 PLN
Ekosystem AIoT:
- Smartwatch Xiaomi Watch 5 – 1299 PLN
- Słuchawki REDMI Buds 8 Pro – 299 PLN
- Magnetyczny Powerbank UltraThin 5000 15W – od 259 PLN
- Lokalizator Xiaomi Tag – 59 PLN
Strategiczna zmiana warty. Producent celuje w segment premium
Dzisiejsza premiera to wyraźny sygnał zmian. Xiaomi ewidentnie przesuwa się w stronę najwyższego segmentu rynku, podnosząc nie tylko parametry techniczne, ale i wycenę swoich produktów. Integracja zaawansowanej sztucznej inteligencji na poziomie systemowym (HyperOS i Gemini) oraz twarde podzespoły (ogromne baterie krzemowe, calowe matryce aparatu) pokazują, że firma chce stanąć w jednym rzędzie z Apple i Samsungiem.
Pytanie brzmi jednak, czy europejski klient zaakceptuje smartfon tej marki za niemal 7000 złotych. Nawet jeśli pod względem specyfikacji nowa seria 17 nie ma się absolutnie czego wstydzić, producenta czeka teraz najtrudniejszy test: weryfikacja siły i prestiżu własnego logo w oczach konsumentów z grubym portfelem.










