Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu MacBook Neo – najtańszy MacBook w historii Apple?

MacBook Neo – najtańszy MacBook w historii Apple?

0
Dodane: 6 godzin temu

Apple od lat buduje bardzo spójną, ale też dość przewidywalną linię laptopów. Mamy MacBooka Air dla większości użytkowników i MacBooka Pro dla profesjonalistów. Przez długi czas pomiędzy nimi nie było miejsca na nic więcej. A jednak coś się zmieniło.

Apple właśnie zaprezentowało MacBooka Neo – komputer, który z jednej strony wygląda znajomo, a z drugiej wprowadza do świata Maców zupełnie nową filozofię. To laptop zaprojektowany tak, aby obniżyć próg wejścia do ekosystemu Apple, ale jednocześnie nie sprawiać wrażenia taniego kompromisu.

I właśnie dlatego MacBook Neo może być jednym z najciekawszych ruchów Apple w ostatnich latach.

MacBook dla nowych użytkowników

Apple nie mówi tego wprost, ale wszystko wskazuje na to, że MacBook Neo jest następcą ideowym dawnego MacBooka 12-calowego. Komputera, który był eksperymentem z przyszłością mobilności – ultracienkiego, bezgłośnego i minimalistycznego.

Neo idzie podobną drogą, choć robi to znacznie rozsądniej.

Nowy laptop ma 13-calowy ekran (natywna rozdzielczość 2408 x 1506 przy 219 pikselach na cal, 500 nitów jasności), bardzo cienką obudowę oraz konstrukcję nastawioną na mobilność. Apple podkreśla, że to komputer dla osób, które:

  • kupują pierwszego Maca w życiu
  • przesiadają się z Chromebooka lub taniego laptopa z Windows
  • potrzebują lekkiego komputera do nauki, pracy biurowej i codziennych zadań

To bardzo ważny segment rynku. I Apple do tej pory właściwie go nie obsługiwało.

Serce komputera – Apple Silicon

Największym zaskoczeniem nie jest jednak sama konstrukcja laptopa, ale jego procesor.

MacBook Neo korzysta z układu Apple Silicon A18 Pro (ten sam co w iPhone’ach 16 Pro), dzięki czemu nawet najtańszy MacBook w historii Apple oferuje wydajność, która jeszcze kilka lat temu była zarezerwowana dla znacznie droższych komputerów.

Dzięki temu Neo bez problemu radzi sobie z:

  • pracą biurową
  • przeglądarką z wieloma kartami
  • edycją zdjęć
  • lekką obróbką wideo
  • aplikacjami korzystającymi z AI

Co ważne – Apple Silicon oznacza też świetną energooszczędność. Apple obiecuje nawet do kilkunastu godzin pracy na baterii (w teorii 16h), co w laptopie tej klasy może okazać się kluczową przewagą nad tanimi konstrukcjami z Windows.

Design, który znamy… ale w nowej roli

Jeżeli spojrzycie na MacBooka Neo, pierwsza myśl będzie prosta: to wygląda jak młodszy brat MacBooka Air.

Apple zastosowało:

  • aluminiową obudowę
  • cienką konstrukcję
  • duży gładzik
  • Magic Keyboard
  • minimalistyczny design

Ale Neo wyróżnia się czymś jeszcze – kolorami. Apple bardzo wyraźnie pozycjonuje ten komputer jako sprzęt bardziej „lifestyle’owy”, podobnie jak kiedyś iMaca czy iBooka. W ofercie mamy cztery żywe kolory – srebrny, subtelny róż, cytrusowożółty oraz indygo.

To laptop, który równie dobrze wygląda w kawiarni, na uczelni czy w podróży.

Dlaczego Apple w ogóle go stworzyło?

MacBook Neo nie powstał przypadkiem. Apple od kilku lat obserwuje bardzo ciekawy trend. Coraz więcej osób pracuje głównie w:

  • przeglądarce
  • aplikacjach webowych
  • komunikatorach
  • lekkich narzędziach kreatywnych

Dla takich użytkowników MacBook Air jest często… zbyt dobry. A tym samym – zbyt drogi.

Neo ma rozwiązać ten problem.

To komputer, który:

  • pozwala wejść do ekosystemu Apple
  • korzysta z tej samej architektury Apple Silicon
  • działa z macOS
  • integruje się z iPhonem i iPadem

A jednocześnie ma być znacznie tańszy niż MacBook Air.

Najciekawsza strategia Apple od lat

MacBook Neo może okazać się dla Apple tym, czym kiedyś był:

  • iPhone SE
  • iPad podstawowy
  • czy nawet Mac mini

czyli produktem, który rozszerza bazę użytkowników, a nie tylko sprzedaje droższe modele.

Bo prawda jest taka, że kiedy ktoś raz wejdzie w ekosystem Apple, bardzo rzadko z niego wychodzi.

MacBook Neo może więc nie być najbardziej ekscytującym komputerem w historii Apple. Ale może być jednym z najważniejszych biznesowo.

A to często oznacza, że jego znaczenie zobaczymy dopiero za kilka lat.

Polska cena za model bazowy 8GB/256GB startuje od 2999 zł. Dostępny będzie w sklepach od 11 marca.

Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, rowery, fotografia i dobra kuchnia. Redaktor naczelny iMagazine - @dominiklada

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .