Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Setki gigabajtów w każdym aucie. Autonomiczna motoryzacja może wyczyścić magazyny z pamięci RAM

Setki gigabajtów w każdym aucie. Autonomiczna motoryzacja może wyczyścić magazyny z pamięci RAM

0
Dodane: 7 godzin temu

Wyobraź sobie, że kupujesz nowy samochód, a w jego specyfikacji technicznej, tuż obok mocy silnika i pojemności bagażnika, widnieje informacja o 300 GB wbudowanej pamięci operacyjnej.

Brzmi to jak wizja z powieści science fiction, ale według szefa firmy Micron to nasza nieunikniona przyszłość. Pojazdy stają się „superkomputerami na kołach”, a to może oznaczać potężną presję na łańcuchy dostaw.

Poruszające się obecnie po ulicach auta, nawet te wyposażone w zaawansowane systemy wspomagania kierowcy (na poziomie L2, takie jak chociażby Autopilot od Tesli), potrzebują zazwyczaj około 16 GB pamięci RAM. To wartość, do której przyzwyczailiśmy się w naszych redakcyjnych laptopach. Jednak potencjalne przejście na poziom L4 – gdzie pojazd porusza się samodzielnie i właściwie nie wymaga ingerencji człowieka – całkowicie zmienia reguły gry na rynku technologicznym.

Apetyt na pamięć rośnie w zawrotnym tempie

Sanjay Mehrotra, dyrektor generalny firmy Micron, prognozuje, że nadchodzące pojazdy będą wymagały co najmniej 300 GB szybkiej pamięci operacyjnej. Autonomiczna jazda oznacza konieczność błyskawicznego przetwarzania niewyobrażalnych ilości informacji z wielu kamer, radarów i czujników przez pokładowe modele sztucznej inteligencji. W tym środowisku każda milisekunda ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa pasażerów, dlatego systemy te nie mogą polegać na powolnych dyskach – muszą trzymać obszerne modele AI w szybkiej pamięci podręcznej.

Oczywiście warto wziąć poprawkę na to, że są to przewidywania szefa firmy, której głównym celem jest sprzedaż układów scalonych, a nie zatwierdzony standard całej branży motoryzacyjnej. Jeśli jednak ten technologiczny skok faktycznie nastąpi, może mieć zauważalny wpływ na fanów innych gadżetów. Micron już teraz notuje niewiarygodne wręcz zyski (przychody na poziomie prawie 24 miliardów dolarów w zaledwie jednym kwartale, co oznacza wzrost o 200 procent) dzięki dostarczaniu układów dla wielkich centrów danych.

Poważne wyzwanie dla użytkowników elektroniki

Jeśli do tego rynkowego równania dodamy wkrótce miliony samochodów wymagających po 300 GB pamięci każdy, rynek podzespołów komputerowych mogą czekać kolejne napięcia. Gdy globalna motoryzacja zacznie na poważnie konkurować z rynkiem PC i smartfonów o wafle krzemowe, może się to przełożyć na wydłużone czasy dostaw oraz wyższe ceny elektroniki użytkowej na sklepowych półkach.

Giganci z branży półprzewodników zdają sobie sprawę z nadciągających wyzwań. Micron zapowiada zwiększenie produkcji oraz budowę nowych, ogromnych fabryk w Stanach Zjednoczonych, Japonii i Singapurze. Zanim jednak te innowacyjne zakłady zaczną działać z pełną mocą, minie co najmniej kilka lat. Warto jednak pamiętać, że branża technologiczna wielokrotnie udowadniała, że potrafi szybko i skutecznie skalować produkcję, gdy pojawia się nowy, lukratywny popyt.

Wiele wskazuje na to, że rozwój sztucznej inteligencji ukształtuje nie tylko to, jak korzystamy ze sprzętu, ale wpłynie na cały globalny łańcuch dostaw. Przyszłość autonomicznej jazdy zapowiada się fascynująco, choć dla osób planujących złożenie mocnego komputera, nadchodzące lata mogą wymagać nieco większej cierpliwości.

Autonomiczna rewolucja. Uber i Pony.ai ruszają z robotaksówkami w Europie

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .