Drogi powstaną tam gdzie są naprawdę potrzebne. TomTom i LOCUS łączą siły, by sterować miejską infrastrukturą
Kiedy myślisz „TomTom”, prawdopodobnie widzisz przed oczami nawigację na desce rozdzielczej. Prawda jest jednak taka, że holenderska firma to dziś przede wszystkim potężny broker danych o ruchu drogowym.
TomTom właśnie ogłosił strategiczne partnerstwo z platformą LOCUS, specjalizującą się w analityce mobilności. Cel? Przekształcenie surowych, zbieranych na żywo danych z naszych samochodów w narzędzie, które wskaże urzędnikom i deweloperom, gdzie dokładnie należy wbić pierwszą łopatę.
Cyfrowe bliźniaki zamiast wróżenia z fusów
Z oficjalnego komunikatu, obdartego z korporacyjnego żargonu, wyłania się bardzo konkretny, technologiczny plan. Zaawansowana usługa TomTom Traffic (dostarczająca precyzyjne informacje o korkach i natężeniu ruchu w czasie rzeczywistym) zostanie głęboko zintegrowana z pakietem analityczno-modelowym firmy LOCUS.
W praktyce to połączenie ma pozwolić na tworzenie tzw. „cyfrowych bliźniaków” (wirtualnych kopii sieci drogowych i miast). Dzięki temu planiści, zamiast opierać się na przestarzałych badaniach ankietowych, będą mogli na żywo symulować, jak nowa inwestycja wpłynie na zakorkowanie dzielnicy i czy budowa nowego parkingu ma w ogóle sens.
Kto zyska na tym najwięcej?
Firmy nie ukrywają, że ich zintegrowane rozwiązanie celuje w zasypanie przepaści między publicznym planowaniem przestrzennym a prywatnymi pieniędzmi. Narzędzie ma w pierwszej kolejności zoptymalizować inwestycje w Ameryce Północnej.
Zgodnie z dokumentacją, twarde dane lokalizacyjne posłużą optymalizacji w czterech głównych sektorach:
- Modelowanie transportu i zarządzanie ruchem (dynamiczne sterowanie strumieniami aut w miastach).
- Infrastruktura publiczna (wskazywanie optymalnych miejsc na nowe węzły przesiadkowe czy drogi).
- Zarządzanie parkingami i obiektami (przewidywanie popytu na miejsca postojowe w konkretnych godzinach).
- Nieruchomości (ocena rentowności i atrakcyjności komercyjnej nowych działek na podstawie realnego przepływu ludzi).
To partnerstwo to kolejny dowód na to, że czasy budowania dróg i osiedli „na wyczucie” bezpowrotnie mijają. Ster w miejskiej planistyce na dobre przejmują algorytmy i analityka Big Data.
TomTom nakarmi danymi giganta infrastruktury. AECOM wykorzysta „Live Traffic” do projektowania miast






