Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Włosi odświeżają weterana. Fiat Pandina wjeżdża do salonów z ceną, która nokautuje konkurencję

Włosi odświeżają weterana. Fiat Pandina wjeżdża do salonów z ceną, która nokautuje konkurencję

0
Dodane: 6 godzin temu

Znalezienie taniego, prostego i ekonomicznego samochodu z salonu graniczy dziś z cudem. Fiat postanowił więc odświeżyć sprawdzony przepis.

Wziął doskonale znaną konstrukcję Pandy, dorzucił nowoczesne systemy bezpieczeństwa, zmienił nazwę na Pandina i właśnie agresywnie ściął cenę. Model w bazowej wersji wyceniono na zaledwie 54 900 zł.

Fiat Pandina to w rzeczywistości rynkowy weteran – trzecia generacja Pandy, która na drogach jest z nami od kilkunastu lat. Producent zdecydował się na zmianę nazwy, aby zrobić w ofercie miejsce dla zupełnie nowej generacji (Grande Panda). Jednak w erze naszpikowanych elektroniką, drogich w naprawach jednorazówek, ta stara konstrukcja paradoksalnie staje się największym atutem włoskiego mieszczucha.

Nowy Fiat Grande Panda: pierwsza jazda [galeria]

Fiat Pandina cena

Unijne wymogi podnoszą standard bezpieczeństwa

Skoro konstrukcja jest stara, skąd ten nagły powrót do salonów pod nowym szyldem? Wszystko za sprawą dyrektywy GSR2 (General Safety Regulation), która wymusza na producentach montowanie zaawansowanych systemów bezpieczeństwa w każdym nowo sprzedawanym aucie. Fiat odrobił tę lekcję wzorowo, doposażając Pandinę w technologie, których próżno było szukać w poprzednich latach.

Już w bazowej, wycenionej na 54 900 zł wersji POP (do której doliczyć trzeba 500 zł opłaty transportowej), klient otrzymuje 6 poduszek powietrznych oraz rozbudowany pakiet systemów ADAS, w skład którego wchodzą:

  • Zaawansowany system hamowania awaryjnego (zmniejszający ryzyko kolizji w mieście).
  • Aktywny system utrzymania pasa ruchu.
  • System wykrywania zmęczenia kierowcy.
  • System rozpoznawania znaków drogowych (współpracujący z nowym, 7-calowym cyfrowym zestawem wskaźników).
  • Tylne czujniki parkowania w standardzie.

Fiat Pandina cena

Sprawdzona hybryda pod maską

W czasach, gdy producenci eksperymentują z awaryjnymi napędami, pod maską Pandiny pracuje dobrze znany, wolnossący silnik 1.0 Hybrid o mocy 65 KM. Nie jest to demon prędkości, ale nie do tego to auto zostało stworzone. Ten układ miękkiej hybrydy to synonim niskiego spalania w korkach i taniego serwisu, co w połączeniu ze sprawdzonym zawieszeniem czyni z Pandiny wóz wręcz idealny do codziennych dojazdów do pracy, dowożenia dzieci do szkoły czy rozwożenia jedzenia.

Fiat Pandina cena

Opcje dla wymagających: wersje Icon i Cross

Dla kierowców, którzy chcą czegoś więcej, Fiat przygotował wyższe warianty wyposażenia. Decydując się na wersje Icon lub uterenowioną wizualnie Cross, otrzymujemy na pokładzie:

  • Tempomat działający od 30 km/h.
  • 7-calowy ekran dotykowy systemu multimedialnego z pełną obsługą Apple CarPlay i Android Auto.
  • Wersja Cross oferuje dodatkowo białą, lakierowaną deskę rozdzielczą oraz ekologiczne fotele pokryte tapicerką Seaqual (wykonaną z surowców z recyklingu).
  • Włosi nie zapomnieli też o stylistycznych detalach – na felgach znajdziemy motyw małej pandy, a na bocznych listwach i tylnej szybie pojawiło się odświeżone logo modelu.

Obecna cena promocyjna stawia Fiata w bardzo uprzywilejowanej pozycji. Za niecałe 55 tysięcy złotych otrzymujemy fabrycznie nowy samochód na gwarancji, z kompletem systemów bezpieczeństwa, podczas gdy za podobne pieniądze u konkurencji często musimy zadowolić się autem kilkuletnim, bez pewnej historii serwisowej.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .