Apple sprzeciwia się kanadyjskiej ustawie, która mogłaby osłabić szyfrowanie
To nie pierwszy raz, gdy Apple staje w obronie szyfrowania end-to-end przed rządowymi żądaniami dostępu.
W 2025 roku brytyjski rząd nakazał firmie wprowadzenie backdoorów do systemów szyfrowania — Apple odmówiło i wycofało funkcję Advanced Data Protection z rynku brytyjskiego. Londyn ostatecznie ustąpił pod presją Stanów Zjednoczonych. reWcześniej podobna batalię Apple stoczyło z FBI w sprawie odblokowaniu iPhone’a sprawcy strzelaniny w San Bernardino.
Tym razem sceną sporu jest Kanada. Jak podaje Reuters, nowy projekt ustawy znany jako Bill C-22 rozszerzyłby narzędzia dostępne kanadyjskim służbom przy dostępie do cyfrowych danych w ramach dochodzeń kryminalnych.
Oto oświadczenie firmy Apple dla agencji Reuters:
W obliczu rosnących i powszechnych zagrożeń ze strony złośliwych podmiotów, które dążą do uzyskania dostępu do danych użytkowników, projekt ustawy C-22 w obecnym brzmieniu ograniczyłby naszą zdolność do oferowania zaawansowanych funkcji ochrony prywatności i bezpieczeństwa, których użytkownicy oczekują od firmy Apple. […] Przepisy te mogłyby umożliwić rządowi kanadyjskiemu zmuszanie firm do łamania szyfrowania poprzez wprowadzanie do ich produktów tylnych drzwi – czego firma Apple nigdy nie zrobi.
Choć projekt nie wspomina wprost o szyfrowaniu, Apple argumentuje, że zawarte w nim uprawnienia dostępu mogłyby zostać użyte do wymuszenia osłabienia szyfrowanych usług. Firma zaznaczyła, że nigdy nie zbuduje backdoora do swoich produktów i nigdy tego nie zrobi. Stanowisko Apple poparła Meta, której przedstawiciele ostrzegli, że ustawa mogłaby wymusić instalację rządowego oprogramowania szpiegującego bezpośrednio w systemach firm. Projekt jest nadal debatowany w Izbie Gmin i został zaproponowany przez rządzącą Partię Liberalną, która w ubiegłym miesiącu uzyskała większość parlamentarną.






