JBL Run Katowice 2026: rekordowa energia, 1500 biegaczy i pomoc, która ma moc
W minioną niedzielę, 10 maja, sportowe serce Katowic zabiło mocniej niż zwykle. Druga edycja charytatywnego biegu JBL Run Katowice, którego iMagazine miał przyjemność być patronem medialnym, okazała się spektakularnym sukcesem.
Rekordowa frekwencja i słoneczna aura sprawiły, że katowicka Strefa Kultury zamieniła się w prawdziwe święto pomagania.
Rekordowa frekwencja i szczytny cel
Zainteresowanie tegoroczną edycją przerosło najśmielsze oczekiwania organizatorów — wszystkie pakiety startowe wyprzedano na długo przed startem.
- 1500 uczestników: tyle osób stanęło na linii startu, by zmierzyć się z trasami 3, 5 oraz 10 kilometrów.
- Wsparcie dla „Gniazda”: najważniejszym wynikiem biegu nie był czas na stoperze, ale kwota przekazana na konto Fundacji „Gniazdo”. Cały dochód z wpisowego zasili działania organizacji, która od ponad 30 lat opiekuje się dziećmi i młodzieżą w Katowicach.
- Decyzja biegaczy: o tym, że wsparcie trafi właśnie do tej fundacji, zdecydowali sami uczestnicy i sympatycy wydarzenia w drodze konsultacji.
Biegowa trasa przez ikony architektury
Trasa JBL Run Katowice to prawdopodobnie jedna z najbardziej widowiskowych tras biegowych w Polsce. Biegacze mieli okazję podziwiać ikony śląskiej architektury w wyjątkowej, słonecznej oprawie. Przelot obok legendarnego Spodka, nowoczesne bryły Międzynarodowego Centrum Kongresowego (MCK) oraz NOSPR. Finałowe kilometry na terenach Muzeum Śląskiego.
Okiem iMagazine
Jako patron medialny z dumą obserwowaliśmy, jak marka kojarzona z dźwiękiem i energią potrafi zmobilizować lokalną społeczność do realnego działania. To nie były zwykłe zawody — to był dowód na to, że technologia i sport w połączeniu z charytatywnością tworzą mieszankę wybuchową.
Dzięki zebranym środkom podopieczni Fundacji „Gniazdo” zyskają szansę na lepszy start w dorosłość poprzez zajęcia w świetlicy socjoterapeutycznej i klubie rozwoju osobistego. Gratulujemy każdemu z 1500 biegaczy — Wasza energia ma realną moc pomagania.









