Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Wielki wyciek w Intelu. Czy tak wygląda plan na odzyskanie twarzy do 2028 roku?

Wielki wyciek w Intelu. Czy tak wygląda plan na odzyskanie twarzy do 2028 roku?

0
Dodane: 4 godziny temu

Intel ma poważny problem z zachowaniem tajemnicy. Do sieci właśnie trafiła nieoficjalna mapa drogowa, która rzuca światło na to, co gigant z Santa Clara planuje na najbliższe lata.

Jeśli te przecieki się potwierdzą, architektury Nova, Razor i Titan Lake mogą być próbą totalnego resetu i powrotu do gry o najwyższą stawkę. To plan na odzyskanie twarzy – choć mówimy wciąż o firmie, która mimo bolesnej zmiany kursu pozostaje jednym z filarów globalnego rynku półprzewodników.

Nova Lake: polowanie na AMD X3D

Pierwszym przystankiem w tym „wyciekniętym” planie jest Nova Lake, zapowiadany na końcówkę 2026 roku. Intel ma tu podobno postawić na litografię TSMC N2 i spróbować upchnąć w desktopach aż 52 rdzenie.

Jednak to nie liczba rdzeni jest tu najciekawsza, a plotki o 288 MB pamięci cache L3. To byłby bezpośredni cios w technologię X3D od AMD, która obecnie daje „czerwonym” ogromną przewagę m.in. w grach. Intel najwyraźniej zrozumiał, że same megaherce to za mało, gdy konkurencja ma potężny bufor pamięci. Jeśli to prawda, czeka nas też kolejna przesiadka na nową podstawkę (LGA 1954), co tradycyjnie już nie ucieszy nikogo, kto planował tani upgrade.

Sensacyjny mariaż: Intel + Nvidia?

Największą bombą w całym wycieku jest zapowiedź serii Titan Lake na rok 2028. Według raportów, Intel może zdecydować się na krok, który jeszcze niedawno brzmiałby jak science-fiction: bezpośrednią współpracę z Nvidią.

Scenariusz zakłada, że w najmocniejszych laptopach procesory Intela otrzymałyby moduły GPU oparte na architekturze Nvidia RTX. Gdyby ten sojusz faktycznie doszedł do skutku, dostalibyśmy wydajność graficzną solidnego GeForce’a zintegrowaną bezpośrednio w układzie Intela. To byłaby atomowa odpowiedź na najmocniejsze układy Apple Silicon i nadchodzące APU od AMD. Pytanie tylko, jak Intel zamierza poradzić sobie z temperaturami i apetytem na prąd takiego combo – bo darmowych obiadów w fizyce nie ma.

Koniec „hybrydowego” eksperymentu

Przy okazji Titan Lake Intel może po cichu wycofać się ze strategii, która od kilku lat budziła mieszane uczucia. Chodzi o podział na rdzenie wydajnościowe (P) i energooszczędne (E). Wyciek sugeruje, że nowa architektura Copper Shark miałaby wrócić do jednolitej budowy rdzeni.

Dla wielu użytkowników to byłaby zmiana na plus – koniec problemów z optymalizacją w Windows czy błędnym przypisywaniem zadań do słabszych rdzeni w grach. Wygląda na to, że Intel po latach eksperymentów może uznać, że w wydajnym komputerze liczy się po prostu czysta moc, bez marketingowych udziwnień, które nie zawsze sprawdzały się w praktyce.

Co to oznacza dla nas?

Trzeba pamiętać, że to wciąż tylko „leak” i do 2028 roku wiele może się zmienić. Niemniej, ta mapa drogowa pokazuje, że Intel w końcu ma pomysł na walkę, który nie polega tylko na dodawaniu kolejnych plusików do nazwy procesu technologicznego. Z jednej strony słyszymy o ich współpracy produkcyjnej z Apple, a z drugiej widzimy plan mariażu z Nvidią. Jeśli te założenia przetrwają próbę czasu i inżynierowie dowiozą projekty, końcówka dekady w świecie hardware’u zapowiada się wyjątkowo gorąco.

Apple i Intel znów razem? „Stary wróg” może produkować układy Apple Silicon

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .