Drugi front Nvidii. Procesor Vera ma przynieść 20 miliardów dolarów
Nvidia po raz kolejny przewyższyła kwartalne prognozy finansowe Wall Street, jednak uwaga analityków rynkowych przenosi się z bieżących zysków na długoterminową strategię obrony pozycji lidera.
Podczas prezentacji wyników za pierwszy kwartał dyrektor generalny Jensen Huang ujawnił szczegóły dotyczące nowego procesora centralnego Vera. Układ ten ma otworzyć firmie dostęp do zupełnie nowego rynku wartego 200 miliardów dolarów, stanowiącego niezależny obszar obok dotychczasowej linii akceleratorów graficznych Blackwell i Rubin.
Wzrost przychodów i korekta giełdowa
W pierwszym kwartale roku fiskalnego Nvidia wygenerowała przychód na poziomie 81,62 miliarda dolarów, wyraźnie przewyższając oczekiwania analityków szacowane na 78,86 miliarda dolarów. Prognozy operacyjne na drugi kwartał zakładają osiągnięcie pułapu 91 miliardów dolarów. Mimo tych wskaźników, a także ogłoszenia programu skupu akcji własnych o wartości 80 miliardów dolarów oraz podniesienia kwartalnej dywidendy do 25 centów na akcję, notowania spółki spadły w handlu posesyjnym o 1,6%. Inwestorzy coraz wyraźniej wyceniają dotychczasowe sukcesy w cenach akcji, zadając pytania o trwałość gigantycznych inwestycji infrastrukturalnych w perspektywie najbliższych dwóch lat.
Zwrot ku inferencji i odpowiedź na układy klientów
Głównym wyzwaniem dla korporacji staje się strukturalna zmiana charakteru zadań związanych ze sztuczną inteligencją. Branża technologiczna gwałtownie przechodzi od fazy trenowania dużych modeli do fazy inferencji, czyli generowania odpowiedzi użytkownikom w czasie rzeczywistym. W tym segmencie dominacja Nvidii jest najbardziej zagrożona, ponieważ najwięksi odbiorcy jej technologii, w tym Google, Amazon i Microsoft, inwestują setki miliardów dolarów we własne, dedykowane układy scalone, takie jak linie TPU czy Trainium, które są tańsze w eksploatacji przy masowym generowaniu danych.
Odpowiedzią na to zjawisko jest procesor Vera. Układ powstał częściowo w oparciu o architekturę zakupioną od startupu Groq w ramach transakcji wycenianej na około 17 miliardów dolarów. Pełna platforma Vera Rubin zadebiutuje na rynku pod koniec tego roku, a kierownictwo firmy szacuje, że do końca obecnego roku fiskalnego przychody z samej sprzedaży procesorów Vera osiągną poziom 20 miliardów dolarów, czyniąc go drugim największym źródłem wpływów w całym portfolio przedsiębiorstwa.
Ryzyko podażowe i zobowiązania kapitałowe
Wdrożenie nowej architektury wiąże się jednak z poważnymi ograniczeniami logistycznymi. Jensen Huang wprost przyznał, że spodziewa się problemów z dostępnością komponentów przez cały cykl życia platformy Vera Rubin. Aby zabezpieczyć ciągłość dostaw w obliczu globalnego kryzysu na rynku zaawansowanych pamięci, Nvidia zwiększyła swoje zobowiązania finansowe wobec dostawców – z poziomu 95,2 miliarda dolarów do aż 119 miliardów dolarów w ciągu jednego kwartału. Firma próbuje w ten sposób zminimalizować ryzyko przestojów i zaspokoić popyt generowany nie tylko przez technologicznych gigantów, ale również przez rosnący sektor mniejszych dostawców chmur wyspecjalizowanych w zadaniach AI.
NVIDIA wychodzi z serwerowni. Sztuczna inteligencja przejmuje maszyny i satelity





