Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Samsung wyłącza systemową integrację z OneDrive

Samsung wyłącza systemową integrację z OneDrive

0
Dodane: 10 godzin temu

Dla wielu posiadaczy smartfonów Samsung to był idealny sposób na oszczędności. Zamiast płacić za dodatkowe miejsce w chmurze Google, wystarczyło spiąć systemową galerię ze swoim kontem OneDrive, by zdjęcia z automatu i bezpiecznie wędrowały na serwery Microsoftu.

Niestety, ten wygodny, bezobsługowy mechanizm wkrótce przejdzie do historii. Giganci po cichu ogłosili zakończenie współpracy na tym polu, co wymusi na tysiącach użytkowników zmianę przyzwyczajeń.

Zmiany wejdą w życie już po wakacjach

Microsoft zaktualizował właśnie swoją stronę wsparcia technicznego, gdzie bez większego rozgłosu poinformował o zbliżających się cięciach w funkcjonalności. Od 30 września 2026 roku użytkownicy nie będą już mogli bezpośrednio połączyć domyślnej aplikacji Samsung Gallery z dyskiem OneDrive. To cios w ergonomię, bo dotychczasowe rozwiązanie wymagało zaledwie kilku kliknięć i prostego zalogowania się z poziomu ustawień telefonu.

Użytkownicy wreszcie wysłuchani. Microsoft przywraca ruchomy pasek zadań w Windows 11

Po wyznaczonej dacie natywna integracja w nakładce systemowej Samsunga po prostu przestanie istnieć. Jeśli wcześniej korzystałeś z tej funkcji, Twoje dotychczasowe archiwum fotograficzne oczywiście pozostanie bezpieczne w chmurze. Jednak aby dalej automatycznie tworzyć kopie zapasowe nowych kadrów, będziesz musiał podjąć dodatkowe kroki i przeprojektować swój mechanizm synchronizacji.

Jak dalej zapisywać zdjęcia? Będzie nieco trudniej

Brak systemowego wsparcia nie oznacza całkowitego odcięcia od serwerów Microsoftu, ale znacząco wydłuża cały proces. Aby dalej wrzucać zdjęcia do chmury w tle, konieczne będzie zainstalowanie oddzielnej, dedykowanej aplikacji OneDrive. Następnie użytkownik będzie musiał ręcznie aktywować w niej funkcję rolki aparatu i przyznać programowi stały, pełen dostęp do wszystkich multimediów w telefonie.

Dla osób korzystających z pakietów Microsoft 365, w ramach których dysponują 1 TB wirtualnej przestrzeni dyskowej, instalacja dodatkowej aplikacji wciąż pozostanie najbardziej opłacalnym rozwiązaniem. Jeśli jednak nie opłacasz abonamentu u twórców Windowsa, to idealny moment na porządki. Na rynku dostępne są dziś rozwiązania oferujące znacznie lepszą nawigację i kategoryzację fotografii niż aplikacja Microsoftu – na czele z wszechobecnym Google Photos.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .