Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Szał na sztuczną inteligencję tworzy nowych gigantów. Producenci pamięci w elitarnym klubie bilionerów

Szał na sztuczną inteligencję tworzy nowych gigantów. Producenci pamięci w elitarnym klubie bilionerów

0
Dodane: 12 godzin temu

Wszyscy mówią o potężnych akceleratorach od Nvidii, ale do obsługi sztucznej inteligencji potrzeba czegoś jeszcze: oceanu szybkiej pamięci.

To właśnie ten nienasycony popyt sprawił, że dwaj kluczowi dostawcy sprzętu przebili magiczną barierę biliona dolarów wartości rynkowej. Technologiczna hossa trwa w najlepsze, choć w tle coraz głośniej słychać obawy o pęknięcie inwestycyjnej bańki.

Pamięć napędza giełdowe rekordy

Rozwój centrów danych zoptymalizowanych pod kątem AI wywołał globalny niedobór zaawansowanych układów pamięci. Na tej sytuacji najbardziej korzystają oczywiście sami producenci. Akcje południowokoreańskiej firmy SK Hynix, która jest jednym z najważniejszych dostawców dla Nvidii, podskoczyły o kolejne 10 procent. W praktyce oznacza to, że od początku roku wycena tego przedsiębiorstwa wzrosła już ponad trzykrotnie.

Podobny, błyskawiczny awans zaliczył amerykański Micron. Po tym, jak bank inwestycyjny UBS zdecydował się potroić cenę docelową dla akcji tej firmy, jej giełdowa wartość wystrzeliła w górę o niemal 20 procent. Tym samym obaj producenci sprzętu dołączyli do niezwykle elitarnego klubu biliona dolarów, w którym zasiadają już takie tuzy jak Nvidia, Apple, Microsoft, Amazon, Alphabet czy Meta.

NVIDIA wychodzi z serwerowni. Sztuczna inteligencja przejmuje maszyny i satelity

Złoty wiek producentów chipów i ostrzeżenia przed bańką

Ten rok na giełdzie to bezapelacyjny triumf sprzętowców i azjatyckich tygrysów. W maju do klubu biliona dolarów wszedł również Samsung, stając się zaledwie drugą po tajwańskim TSMC azjatycką firmą, która osiągnęła ten kamień milowy. Wycena koreańskiego giganta (wynosząca obecnie 1,34 biliona dolarów) zyskała dodatkowy bodziec wzrostowy po zawarciu porozumienia płacowego ze związkami zawodowymi, co uchroniło markę przed kosztownym strajkiem.

Niekwestionowanym królem giełdowych parkietów pozostaje jednak Nvidia, która w październiku jako pierwsza firma w historii osiągnęła astronomiczną wycenę 5 bilionów dolarów (zostawiając w tyle Apple i Microsoft, które niedawno przekroczyły próg 4 bilionów). Ten szaleńczy rajd zaczyna jednak budzić niepokój. Część analityków i inwestorów z Doliny Krzemowej otwarcie ostrzega przed pompowaniem rynkowej bańki AI. Zaczynają oni zadawać trudne pytania o to, czy gigantyczne wydatki na infrastrukturę ostatecznie przełożą się na realne, proporcjonalne zyski z samych usług opartych na sztucznej inteligencji.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .