Samsung w końcu poszerza ekran
Użytkownicy latami narzekali na nienaturalnie wąski ekran zewnętrzny w serii Galaxy Z Fold. Z najnowszych przecieków wynika, że Samsung w końcu posłuchał klientów i ósma generacja zyska znacznie wygodniejsze proporcje.
Problem w tym, że droższy model z dopiskiem „Ultra” najprawdopodobniej zostanie przy starym, krytykowanym designie.
Szerszy format dla Kowalskiego, stary dla segmentu premium?
W sieci pojawiły się zdjęcia atrap (tzw. dummy units) najnowszych składanych smartfonów koreańskiego producenta. Fotografie udostępnione przez znanego informatora o pseudonimie Ice Universe nie pozostawiają złudzeń. Podstawowy Galaxy Z Fold 8 wreszcie otrzyma szerszy format, upodabniając się do klasycznych smartfonów podczas korzystania z zamkniętego urządzenia. Zaskakuje jednak fakt, że droższy i rzekomo bardziej zaawansowany wariant „Ultra” zachowa przestarzałe, wąskie proporcje ekranu, z którymi mieliśmy do czynienia przez ostatnie lata.
Taka decyzja projektowa na pierwszy rzut oka wydaje się całkowicie nielogiczna. Dzielenie portfolio i zostawianie lepszej ergonomii dla tańszego modelu przeczy rynkowym standardom.
Pogoń za Apple i wyczekiwane ulepszenia
Skąd zatem zmiana proporcji w bazowym modelu? Szerszy design to najpewniej bezpośrednia odpowiedź na plotki o nadchodzącym, pierwszym składanym iPhonie, który również ma zaoferować bardziej użyteczny format. Samsung prawdopodobnie chce zabezpieczyć ten segment rynku, zanim konkurencja z Cupertino oficjalnie wkroczy do gry.
Pozostałe doniesienia sprzętowe napawają jednak większym optymizmem. Z nieoficjalnych informacji wynika, że seria Z Fold 8 w końcu otrzyma wyraźnie zredukowaną bruzdę na zgięciu wewnętrznego ekranu oraz długo wyczekiwane ulepszenia pojemności i czasu pracy baterii. Premiera obu urządzeń spodziewana jest już 22 lipca. To właśnie wtedy przekonamy się, jak Koreańczycy wytłumaczą swój dziwaczny podział na „nowoczesny” model podstawowy i „przestarzałą” wersję Ultra.






