Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Zbawienie w upały, problem przy awarii. Twój nowy klimatyzator może wyrządzić szkody za dziesiątki tysięcy złotych

Zbawienie w upały, problem przy awarii. Twój nowy klimatyzator może wyrządzić szkody za dziesiątki tysięcy złotych

0
Dodane: 1 dzień temu

Postępujące zmiany klimatyczne i coraz bardziej dotkliwe fale letnich upałów sprawiają, że klimatyzacja przestaje być w Polsce dobrem luksusowym, a staje się standardowym wyposażeniem domów i mieszkań.

O ile jednak instalując pralkę czy zmywarkę instynktownie zabezpieczamy się przed wyciekiem, o tyle o „klimie” w salonie rzadko myślimy w kategoriach zagrożenia wodnego. To błąd, który może nas słono kosztować.

Cicha tykająca bomba

Zasada działania klimatyzatora typu split (najpopularniejszego rozwiązania w polskich domach) nierozerwalnie wiąże się ze zjawiskiem kondensacji. Podczas chłodzenia ciepłego powietrza z pomieszczenia, na wymienniku ciepła (parowniku) wykrapla się woda. Urządzenie musi ją na bieżąco odprowadzać – grawitacyjnie (rurkami na zewnątrz budynku lub do kanalizacji) bądź za pomocą wbudowanej, niewielkiej pompki skroplin.

Ogrzewanie mieszkania za złotówkę dziennie? LG udowadnia skuteczność nowoczesnej klimatyzacji

Eksperci rynku ubezpieczeniowego ostrzegają, że wraz ze skokowym wzrostem liczby instalowanych urządzeń, rośnie też lawinowo liczba zgłaszanych szkód. Co najczęściej zawodzi?

  • Pompki skroplin: są to drobne elementy elektromechaniczne, narażone na zatarcie lub uszkodzenie (zwłaszcza przy braku regularnego serwisu). Gdy pompka przestaje działać, woda zaczyna przelewać się przez jednostkę wewnętrzną prosto na ścianę.
  • Zatkanie odpływu: rurki odprowadzające wilgoć mają niewielki przekrój. Gromadzący się wewnątrz kurz i rozwijające się grzyby potrafią po kilku sezonach całkowicie zaczopować odpływ.
  • Błędy montażowe: nieszczelne połączenia na izolacjach powodują powolne, początkowo niedostrzegalne „pocenie się” instalacji ukrytej w ścianach lub sufitach podwieszanych.

Dlaczego awaria klimatyzacji jest tak kosztowna?

Skutki zalania z klimatyzatora bywają znacznie bardziej dotkliwe niż w przypadku awarii wężyka w łazience. Wynika to z lokalizacji urządzenia. Jednostki wewnętrzne wiesza się zazwyczaj w salonach i sypialniach – nad drogimi podłogami z naturalnego drewna, zestawami wypoczynkowymi czy sprzętem RTV. Kapiąca powoli woda wsiąka w panele powodując ich nieodwracalne puchnięcie.

Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej w blokach mieszkalnych. Niewykryty odpowiednio wcześnie wyciek z klimatyzatora potrafi wniknąć w stropy i trwale zniszczyć wykończenie mieszkania sąsiada znajdującego się piętro niżej.

Jak zabezpieczyć swój portfel?

Decydując się na montaż klimatyzatora (szczególnie w bloku), nie należy polegać wyłącznie na gwarancji instalatora. Zabezpieczeniem w przypadku zalania własnego mieszkania jest standardowa polisa ubezpieczeniowa nieruchomości.

Kluczowe jest jednak rozszerzenie ochrony o klauzulę OC (odpowiedzialności cywilnej) w życiu prywatnym. To właśnie ten element ubezpieczenia uchroni nas przed gigantycznymi kosztami, gdy woda z naszego zepsutego klimatyzatora zrujnuje wyremontowany salon sąsiada. Warto podczas odnawiania polisy zwrócić szczególną uwagę na tzw. sumę gwarancyjną (maksymalną kwotę, jaką wypłaci ubezpieczyciel). Przy dzisiejszych cenach materiałów budowlanych i robocizny, suma gwarancyjna OC na poziomie 20 czy 30 tysięcy złotych może okazać się stanowczo zbyt niska na pokrycie roszczeń poszkodowanych sąsiadów.

Niezależnie od ubezpieczenia, najlepszą prewencją pozostaje regularny, coroczny przegląd urządzenia przez certyfikowanego serwisanta, obejmujący nie tylko odgrzybianie, ale przede wszystkim czyszczenie układu odprowadzania skroplin.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .