Samsung pręży muskuły wraz z premierą „Supergirl”
Próba obejrzenia nowoczesnego, naszpikowanego ciemnym CGI filmu o superbohaterach na przeciętnym telewizorze często kończy się frustracją i wytężaniem wzroku.
Gigant z Korei Południowej postanowił wykorzystać nadchodzącą kinową premierę „Supergirl”, aby udowodnić, że domowy seans wcale nie musi ustępować temu z multipleksu. Za głośnym, marketingowym partnerstwem z DC Studios kryje się jednak coś znacznie ciekawszego – potężna, rynkowa ofensywa najnowszych ekranów Micro RGB i OLED.
Zamiast klasycznej kampanii reklamowej, producent udostępnił w swojej wirtualnej galerii Samsung Art Store kolekcję piętnastu grafik inspirowanych komiksowym uniwersum DC. Prawdziwym celem tej akcji jest jednak uświadomienie widzom, jak bardzo zaawansowane systemy sterowania obrazem wpływają na odbiór współczesnego kina. Dzisiejsze blockbustery wymagają bowiem sprzętu, który potrafi precyzyjnie kontrolować głęboki kontrast i nasycenie barw w ułamku sekundy, z czym tanie matryce po prostu sobie nie radzą.
Telewizory wielkie jak ściana i precyzja Micro RGB
Na szczycie nowej oferty znalazły się flagowe telewizory z serii R95H oraz R86H. Koreańczycy zrezygnowali w nich z tradycyjnych systemów białego podświetlenia na rzecz technologii Micro RGB. Oznacza to, że za jakość obrazu odpowiadają mikroskopijne diody w kolorach czerwonym, zielonym i niebieskim, nad którymi w czasie rzeczywistym czuwa dedykowany procesor wspierany algorytmami sztucznej inteligencji.
Dzięki temu udaje się niemal całkowicie wyeliminować problem smużenia podczas dynamicznych scen akcji czy transmisji sportowych. Największe wrażenie robi jednak sama skala – topowy model z serii R95H trafił właśnie na polski rynek w absurdalnie wielkim rozmiarze 115 cali. Zestawienie takiej powierzchni z dedykowanym soundbarem wykorzystującym technologię sprzężenia Q-Symphony, pozwala przenieść wrażenia z wielkiego ekranu bezpośrednio do własnego salonu.
Matowe ekrany OLED ratunkiem dla jasnych wnętrz
Dla użytkowników szukających bezkompromisowej głębi czerni, producent przygotował na rocznik 2026 odświeżoną linię ekranów OLED (serie S99H, S95H, S90H i S85H). Kluczową nowością z perspektywy codziennego użytkowania jest zastosowanie matowej powłoki Glare Free. To wyczekiwane rozwiązanie skutecznie rozprasza irytujące odblaski z okien i domowych lamp, nie degradując przy tym mocnego nasycenia kolorów podczas seansów w środku dnia.
Ofertę zamykają nieco bardziej przystępne cenowo modele Mini LED (serie M80H i M74H). Choć to technologia bazująca na klasycznych panelach, zagęszczone strefy wygaszania gwarantują jasność i precyzję, która bez problemu radzi sobie z kinowym HDR-em. To twardy dowód na to, że walka o dominację w domowej rozrywce toczy się dziś przede wszystkim na polu sprzętowym, a nie tylko w hollywoodzkich studiach.








